Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Historia kontrabandy Lyrics by PMM

Poza Horyzont

2011

[Zwrotka 1: Wężu]
Tu biznes robi biznes, hajs robi pieniądz
Wyprany szmal nie brudzi rąk tak to się zaczęło
Wiedzieli kto, nie wiedzieli gdzie, wyjechał z miasta
Zarobił i do tego zabrał co dawali w zastaw
Opierdolił to na biegu w Szczecińskich lombardach
Opierał się na kontaktach które dawała mu rapka
Milion znajomości nowych zawarł na melanżach
Pite sety, kokaina i Amsterdam, Holandia
Kiedy grudniowego dnia na kwadrat czaiła się psiarnia
Czysty był, zatarł ślady, nie mogli go zabrać
Obława policji i pod obserwacją dom
Choć nie dało im nic to że namierzyli go
To on ze wszystkich stron czuł obłudę i fałsz
Mówił że nie ufa już nikomu i zawiódł go brat
Dziwny świat jak Niemen latał sam pod niebem
Więcej pił, mniej jadł, jechał, poczuł biedę
Gniewem zabijał resztki przyjemnych chwil
Czarno biały film w starym kinie, rwany rytm
Porwał go dziś, wspomina jak to się zaczęło
Tu biznes robi biznes, hajs robi pieniądz
[Bridge]
Jest sprawa, muszę jechać do Berlina
Na jeden dzień, samemu nudno
Więc pomyślałem że, że może skoczył byś ze mną
Prawko masz
[Zwrotka 2: Głowa]
Zaczynali od drobnych wałków, lewych faktur
Ktoś podrzucił pomysł żeby dragi pchać do rajchu
Kontrabanda full targu układ się sprawdzał
Tak przez lata bez przypału od miasta do miasta
Zmieniała się tylko trasa, sposób rzutu i hasła
Stały był odbiorca, hajs, towar i dostawca
Kiedyś psy nie węszyły jak dziś, byli zieloni
Wmówić im mogłeś wszystko i wozić na tony
Biznes, kwit, obroty zwiększały się z każdym rokiem
Coraz częściej ktoś dostawał szału przez parę złotych
Źli doradcy, narkotyki, kobiety i zawiść
Wbił się klin między nich patrzyli sobie na łapy
Samochody, chaty, burdele, imprezy
Wtedy przemyt się poszerzył o kilku żołnierzy
Pierwszy zwietrzył co się kroi i chciał się wycofać
Miał dom, dziecko w drodze, żonę którą kochał
Drugi siedział na prochach od tygodnia i kminił
Pod wpływem chwili pomyślał że może go wystawili
Zorganizował się w moment, wziął kopyto i kosę
Ekipa czeka na dole, ziomuś podstawił gablotę
Wsiedli i w drogę, trasa na prawy brzeg
Potem już huk bitych szyb, krzyk na klatce i krew
Łańcuch pękł, wszystko się skończyło tragedią
Sąsiad zszedł, wiedział ich, wezwał doje z karetką
Zaczynali od drobnych wałków, lewych faktur
Ktoś podrzucił pomysł żeby dragi pchać do rajchu
Credits

About “Historia kontrabandy” by PMM

Read the complete lyrics to "Historia kontrabandy" by PMM from the album "Poza Horyzont" in 2011. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap, Polski Rap, Polska.

"Historia kontrabandy" is performed by PMM. from the album "Poza Horyzont" in 2011 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Historia kontrabandy", explore more songs by PMM using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for PMM · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Historia kontrabandy" is credited to PMM. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Historia kontrabandy" appears on "Poza Horyzont" in 2011.

Visit the PMM artist page at /artist/pmm for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.