Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

3 Lyrics by Dizkret, Praktik

IQ

2002

[Intro]
Ten joint jest o prawdziwych kobietach
Gdzie jesteście?
Dizkret/Praktik
[Zwrotka 1]
Poznałem pierwszą z nich na jakiejś imprezie reggae
Opowiadała mi, jaki miała ciężki semestr
Lubiła teatr, ja byłem... głodny
Zamiast tego chodziliśmy na filmy Dogmy
Wytrzymaliśmy 100 dni ze sobą w sumie
Nawet nie wiem. co było przeszkodą w sumie
Śmigaliśmy non stop po galeriach, tak było
Inteligenta była, pazerna na miłość
Zamknięta w sobie, czułem się oszukany
Romantyczka, pisała wiersze do szuflady
Pamiętam jej znajomych, raz do nas przyszli
Poeci, malarze i antyglobaliści
Artyści na siłę. z poczuciem wyższości
Po dwóch zamienionych zdaniach już miałem dość ich
To ciągła poza, moda na awangardę
Ja widzę w tym sztuczność, o kogo chodzi – sam wiesz
[Refren]
Ja widzę w tym sztuczność, o kogo chodzi – sam wiesz
Ja widzę w tym sztuczność, o kogo chodzi – sam wiesz
[Zwrotka 2]
Druga była ode mnie starsza trochę
Nie chodziło o miłość – jej wystarczał popęd
Żyła szybko, mówiła: "Życie jest tanie"
Wydawała dużo, pracowała w reklamie
Pewna siebie, wszystko załatwić umie
Poznaliśmy się w znanym warszawskim klubie
Tam, gdzie selekcja jest, kiedyś było: "Wejść nie możesz"
Po pół roku byłem w środku, bo hip-hop jest w modzie
Jej znajomi – sami idioci po pierwsze
Zaczęli mnie pytać: "Jak to jest być blokersem?"
Po drugie – ich główne tematy rozmów
To: "Kto?", "Z kim?", "Za ile?" i "Komu?"
Banda snobów, intrygi i farbowane włosy
Wszystko sztuczne, ja miałem niedosyt
Nie chciałem się prosić, nie jestem taki
Skasowałem jej numer, odtąd pieprzę yuppies
[Refren]
Ja widzę w tym sztuczność, o kogo chodzi – sam wiesz
Ja widzę w tym sztuczność, o kogo chodzi – sam wiesz
[Zwrotka 3]
Teraz trójka, usłyszcie to
Miała ojca wysoko na liście Wprost
Wychowywała się sama, nie znała mamy
Tata fundował jej kursy Warszawa–Paryż
By dotrzeć do niej, używał słów-kluczy:
Prada, Dolce & Gabbana lub Gucci
Nie chciało się jej uczyć, zawsze miała chwilę
Żeby komuś przez telefon poobrabiać tyłek
Obracała się w kręgu tak samo zepsutych sztuk
Miały dwa tematy – plotki i ciuchy
Od razu o każdym opinie miały
Na ulicy obcinały wszystkie inne panny
Wzrokiem pełnym pogardy; nie miała w głowie nic
Co z tego, jak co drugi mógłby o niej śnić?
Dziś niektóre z nich kobiecość zabiły w sobie
Jedna miłość dla wszystkich prawdziwych kobiet

About “3” by Dizkret

Read the complete lyrics to "3" by Dizkret, Praktik from the album "IQ" in 2002. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.

"3" is performed by Dizkret, Praktik. from the album "IQ" in 2002 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "3", explore more songs by Dizkret, Praktik using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Dizkret · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"3" is credited to Dizkret, Praktik. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"3" appears on "IQ" in 2002.

Visit the Dizkret, Praktik artist page at /artist/dizkret for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.