Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

97-71 Lyrics by Profeat

2015

[Profeat]
Wlatuje w bit jak samolot w pentagon
Nie spodziewałeś się tego jak amerykański rząd
Znikąd uderzenie gdy myślałeś, że to tylko walka z cieniem
Srogi cios nagle ląduje Ci na skroń
Wyciągam broń, przeładowuje
Gdy rapuje czujesz, że czas już wypieprzać stąd
Atak na schron
Znowu bombarduje tych skurwieli
Kiedy przy niedzieli odpalam se bong
Robię to wciąż, na pełnym luzie
Choć gdy się odpalę to zazwyczaj wrzucam najwyższy bieg
A jadę tych typów na dwójce
Nieważne czy sram na nich czy akurat zwolniłem se
Czy zbombiłem się
To nie twoja sprawa co na co dzień mi pomaga łapać Zen
Kolejny wdech, przecieram oczy
Percepcja nie ogarnia że to ja wam spełniam sen [?]
Kolejny dzień, kolejne kroki
Nie wybrałem najłatwiejszej drogi, wspinam się
Na szlaku po czek wciąż stawiam stopy
I pizgam te zwroty pod stopy brudne jak bej
I tłuste jak stek, klnę w kurwę jak szewc
Nic nie poradzę, mam słabość do mięs
Więc rzucam na lewo i prawo
Kawałki by odgonić stado wygłodniałych hien
Bang! Pieprzony leń i ignorant
Nie myślałeś, że kiedyś tego dokonam
Nie !?
To możesz mi polać, choć możesz nie podołać
Jeżeli zaczniemy chlać fest
Bo palimy jazz już w takich ilościach
Że sam Tomasz Stańko [?] se wpada się zborać
Nie lubimy przerw i choć to nie mecz
Wszyscy gwiżdżą jakby naszym strzelili gola
Karny? Chętnie wykonam
Nie lubię być w tyle jak mowa o shotach
Pieprzone promile muszą mnie kochać
Bo wciąż nie chcą rozstać się a wale je stale po rogach
Wstaje nad ranem i siedzę po nocach
Rozwijam talent swój zamiast zakopać
Bo nie rozkminiam dalej już co tam na pokaz znów robią
Za gnój żeby błysnąć na blokach
Jadę z ekipa jakbym miał autokar
Lepiej nie wychodź bo może Cię trafić
Nie wpadłem na piwo ale spalić ten lokal
Dziś gramy na żywo jak Kazik
Znowu te mamy tu będą się łasić
Znowu wpadamy tu żeby się zapić
Aby przestać musiałbym chyba się zaszyć
A nie lubię zamulać, więc wybijam z chaty

Znowu wybijam z chaty

Tak jest

To teraz Raz Dwa

[Ref x2]
Podnoszę im poziom jak woda skojarz
Wrocław 97
Od zawsze stąd tak jak J i ten browar
Wrocław 71

Siedem Jeden
Siedem Jeden
Credits

About “97-71” by Profeat

Read the complete lyrics to "97-71" by Profeat in 2015. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.

"97-71" is performed by Profeat. in 2015 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "97-71", explore more songs by Profeat using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Profeat · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"97-71" is credited to Profeat. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "97-71" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the Profeat artist page at /artist/profeat for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.