Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Restauracja Wspomnienie Lyrics by Raca

Konsument Ludzkich Sumień

2012

[Zwrotka 1]
Ta, knajpa jak każda inna, tak każda aż zwykła
Tak zwykła aż dziwna, widziałeś takie w filmach
Stolik z dębu, nadgryziony zębem czasu
Dwa krzesła przy stole, pod sufitem abażur
Ledwo tli się lampa, ty tak zgrabna
Że każdy się patrzy i chciałby być jak ja
Siedzę obok, przyglądam się twym nogom
Chcę całować cię i bić, poeci tak mogą
Mógłbym zgwałcić cię, po chwili dać kwiaty
Patrzeć na ruch twych ust, gdy sięgasz do herbaty
Mogę pić i tańczyć z tobą, kraść świt bogom
Nie wiem czy mówiłem, wiesz, poeci tak mogą
Mógłbym zabić cię, kiedy zechcę
W oparach absurdu, gdy porwie nas refren
Poeci tak mają, cię zwali mym natchnieniem
Byłaś moim marzeniem, w restauracji wspomnienie
[Zwrotka 2]
Ta, mógłbym wszystko, gdy wódka się zgadza
Zwykła prycza to wersal, w butelkach, wiesz, Rafał?
Rosną róże, rosną o wiele dłużej
Niż te piękne kwiaty w ogniu naszych wynaturzeń
Mógłbym opowiedzieć jak skurwiele miłość chłodzą
Mógłbym, bo poeci tak mogą
Piszą wiersze, potem piją jeszcze więcej
Więźniowie ekstazy, ich trawi nieszczęście
Mógłbym bić cię do rana, brać na chama
Być pewnym, że wziąłem co chciałem, to banał
Gdy mnie słuchasz powracam w twoich uszach
A ty w duszy krzykniesz naiwnie "zaufam "
Na talerzach marzenie, ja odkładam parmezan
Chcę dokładkę sumienia, ilu z was miało
Że gdy coś się udało to powraca miłość
Szybko suki wracają, smycz jest krótka
[Zwrotka 3]
Ta, kolejny drink, choć chwieję się wstając
To będę pić dalej, wiesz, poeci tak mają
Byłaś mym marzeniem, z pogardą wracają
Ubiegłe lata, defacto wciąż mało
Nerwów co dzień, nie wiem już co robię
Ogień płonie w oczach, świat uprzytomnia
Mogę zrobić wiele, postawić nowe cele
Spalić knajpę jedną zapałką, iść w cholerę
Odpalić szluga, nie tłumaczyć się bogom
Nie wiem czy mówiłem, wiesz, poeci tak mogą
Nie ma wejścia w tą samą rzekę, nie ma
Mogę bić cię lub rżnąć, ale czy to coś zmienia?
Chyba niezbyt, Bóg widział błędy
Popijał drinka, kochani nie tędy
Dużo w tym fikcji? Może w tym fikcji mało
Ja tylko piszę, wiesz? Poeci tak mają
[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Credits

About “Restauracja Wspomnienie” by Raca

Read the complete lyrics to "Restauracja Wspomnienie" by Raca from the album "Konsument Ludzkich Sumień" in 2012. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Polski Rap, Rap.

"Restauracja Wspomnienie" is performed by Raca. from the album "Konsument Ludzkich Sumień" in 2012 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Restauracja Wspomnienie", explore more songs by Raca using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Raca · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Restauracja Wspomnienie" is credited to Raca. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Restauracja Wspomnienie" appears on "Konsument Ludzkich Sumień" in 2012.

Visit the Raca artist page at /artist/raca for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.