Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

Wilki Lyrics by Radin

0

Wiecie czego mi brakowało?

Wiesz czego mi brakowało? brakowało mi dzikości
Męczyłem się jak w klatce, chcę rozpocząć pościg
Wziąć głęboki wdech, wziąć drugi i następny
Przeżyć swoje życie, bez presji i komercji
Chcę tropić swą ofiarę, zgodnie z prawem natury
Podpierać ciało duszą, mieć zasad tobół gruby
Nie strzelać w plecy i godnie przeć do przodu
Kto pod kim dołki kopie, umiera za młodu
Sam kiedyś je kopałem, nadal mi to się zdarza
Dawniej z tego się śmiałem, teraz szczerze przepraszam
Nie jestem idealny, nie chcę stać się maszyną
Chcę popełniać błędy i wstawać z dobrą miną
Mieć prawo do wyboru między dobrym i złym
Mechaniczna Pomarańcza - najgorsze czym możesz być

Nie prowadzę dziennika, raczej uczciwe życie
I szczerze jebie mnie to czy znajdę się na szczycie
Na topie Olis, czy na górze tej która jest nagrodą
Wiem, że większość wierzy ze strachu przed ostatnią drogą

Wilczy apetyt na świat, silny jak wilków stado
Samotny szakal we mgle, znów atakuje pełną parą
Zabrałem co powinienem, zostawiłem co mogłem
Poddałem się instynktom, lecz zrobiłem to godnie
I pamiętaj,nigdy nie oceniaj ludzi ze względu na sposób bycia
Możesz cieszyć się z ofiary, możesz też z przeżycia
Masz tu to co chciałeś, więc użyj tego mądrze
Ubierz się w garnitur i czekaj na swój pogrzeb
Możesz cieszyć się z miłości, możesz też z landrynek
Życie jest za krótkie, zwłaszcza na odpoczynek

Stop gonitwie za nic nie wartym PLN-y
Szczęścia wrót odźwierny, pierdolę błyski kamery
„A imię moje czterdzieści i cztery” symbol niezmienny
Wolisz mieć cenę czy być cennym?
Idę już długo, na nogach Nike Mandara
Widzę światełko, przeczekam noc w chatce górala
Bezsenność nie śpi, ciągły mętlik w głowie
Kto to wytłumaczy? Przecież nie toczę już wojen
Moje myśli wciąż błądzą po omacku
Gubię się w sobie, budując miasta na piasku
Muszę zebrać się w garść i przestać wyć do księżyca blasku
Kruszę temat by brać, nie tracić jak to było po chlańsku
Trochę harmonii jeszcze nikomu nie zaszkodziło
Krople agonii, serce z betonu mnie kiedyś zabiło
Coś mnie kuło, więc szukałem opuncji w swoim ogrodzie
Trafiłem na trop...
Credits

About “Wilki” by Radin

Read the complete lyrics to "Wilki" by Radin. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.

"Wilki" is performed by Radin. This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Wilki", explore more songs by Radin using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Radin · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Wilki" is credited to Radin. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "Wilki" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the Radin artist page at /artist/radin for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.