Lyrks
Lyrks
Cover Art

Uogień Lyrics by Rahim

DynamoL

2007

[Zwrotka 1: Miuosh]
Wtem dźwięki syreny dają mi wytchnienie
W głowę kopy i ich mordy jak cienie
Brną do pytania które staje się problemem
Podbiegają bo gest był nieporozumieniem
Myślę, że zmienię mój los gdy machnę widząc
Tu napotkanych przejście nie było trafne
Przejdę na bok bo to mało zabawne
Patrz jakiś jebus demoluje ławkę
Pokonując zakręt wbiłem na rejon śmierci
Podobno za tym zakrętem śmiercią śmierdzi
Chociaż większość twierdzi że tak można stracić życie
Jakoś tedy nietkniętym się przemycę
Wśród cieni koncert życzeń
W miejscach gdzie nie działają obietnice
Chuja widzę własne nerwy ćwiczę
Sam daje nocą przez tę chujową dzielnicę

[Zwrotka 2: Puq]
Jak domek z kart - padam
Już widzę ich za mną chyba wzięli mnie na radar
I chyba myślą jakobym psom się spowiadał
Chociaż nikt w naszych kręgach z policją nie gada
No i pogoń zdupiam sam a za mną ogon
Wstałem lewą nogą wszędzie czuję wrogość
I tak pędzę wciskam się w gąszcz ulic
By czym prędzej w tłumie zgubić żuli
Nerwowo za siebie patrzę (patrzę!)
Niby nie ma już nikogo ale jeszcze raz sprawdzę
Obczajam BUS i czekam jak na zbawcę
Ja i pozorny luz na nastrojów huśtawce
Dalej, jest co nazajutrz powiem matce
Jak okiem nie sięgnę wytykają mnie palcem
Wysiadłem pod blokiem jeszcze szlug na ławce
Patrzę i nie wierzę kurwa stoją na klatce

[Zwrotka 3: Rahim]
Na klatce skończył się dramat
Zamach na nas który doskwierać ma nam
W tej pułapce sączył się dramat
Przy tych chamach i trzech Sebastianach
W tępej gadce chcieli nas złamać
Pójdziecie stąd nie żyjecie kurwa mać
A chwilę temu nie było problemu...
Byliśmy free mówiąc po naszemu...
Kiedy ci samozwańczy władcy terenu...
Pokazali mi jak można zaniemóc
W pięciu na jednego, piętnastu naszej krwi zew ich gniew i nasz pech
Wcześniej akompaniament ciosów
Z osiedla bossów dzieci chaosu
Z Mikołowa rzekłem na pytanie wściekłe
Skąd żeście chuje jak będąc w piekle
Na miejscu ustawki oni zamiast osób z nami umówionych (grozę czuć)
Po wejściu trawki płomyk w oczach trzech zaproszonych (wrrróć)

[Refren x2: Puq, Miuosh, Rahim]
Chwilę temu
Nie było problemu
Oko w oko z wrogiem
No i uogień!

[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Credits

About “Uogień” by Rahim

Read the complete lyrics to "Uogień" by Rahim from the album "DynamoL" in 2007. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Polski Rap, Rap.

"Uogień" is performed by Rahim. from the album "DynamoL" in 2007 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Uogień", explore more songs by Rahim using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Rahim · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Uogień" is credited to Rahim. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Uogień" appears on "DynamoL" in 2007.

Visit the Rahim artist page at /artist/rahim for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.