[Refren] Kiedy nikt nie myśli o skutkach dzieje się zło Gdy źle wybrana furtka ciągnie na dno Na tych podwórkach codziennie dzieje się to Ludzie przeciwko ludziom są to największy błąd [Zwrotka 1] Oni stali sami, wiatr zawiał liśćmi do bramy Już o niczym nie gadali, nie patrzyli, bali się Za mall byli, żeby mieć tu nerwy ze stali O nic nie pytali, kiedy weszli i ich nie zastali Rodzice zawsze byli o tej porze w domu Ojciec na ogól witał ich z salonu Dzisiaj nie pomógł płacz, gdy dowiedzieli się, że zmarł W wyniku obrażeń, jakiś skurwiel jechał na podwójnym gazie I stało się... matka walczy o życie w Okręgowym A chuj pod celą narzeka na bóle głowy i Że niegotowy jest na wyrok Boi się, że dostanie za ciasną celę i za twarde wyro Dziś narodziło się pragnienie zemsty W dziecku które nie powinno nawet o tym myśleć, wierz mi Od dziś jeden liczy dni do wyjścia zza kratek A drugi do rewanżu za stratę [Refren] Kiedy nikt nie myśli o skutkach dzieje się zło Gdy źle wybrana furtka ciągnie na dno Na tych podwórkach codziennie dzieje się to Ludzie przeciwko ludziom są to największy błąd Kiedy nikt nie myśli o skutkach dzieje się zło Gdy źle wybrana furtka ciągnie na dno Na tych podwórkach codziennie dzieje się to Ludzie przeciwko ludziom są to największy błąd [Zwrotka 2] Odkładał po kryjomu prawie pół roku wszystko co miał A nie miał za wiele bo nikt nie dawał mu jak chciał Po lekcjach mył szyby na przejściach dla pieszych Dopóki nikt nie zbeształ go, potem się spieszył Żeby być przed zmrokiem w domu Szybkim krokiem znowu patrzą z okien jaki biedny chłopiec Pomóc by się przydało ale nikt nie ma czasu Nikt nie ma hajsu, przechodzi wśród hałasu i znika Połyka myśli które unoszą go pól metra powyżej chodnika Zegar tyka, a jutro ten wyczekany dzień Ostatni raz hajs przelicza gdy przemyka cień Przeszedł go dreszcz, pół roku ciężkiej pracy i wreszcie Ci.. słyszałeś coś? On nie słyszał nic więcej I obudził go lekarza głos, że nic mu nie będzie Mimo powierzchownych ran pękło mu serce [Refren] Kiedy nikt nie myśli o skutkach dzieje się zło Gdy źle wybrana furtka ciągnie na dno Na tych podwórkach codziennie dzieje się to Ludzie przeciwko ludziom są to największy błąd Kiedy nikt nie myśli o skutkach dzieje się zło Gdy źle wybrana furtka ciągnie na dno Na tych podwórkach codziennie dzieje się to Ludzie przeciwko ludziom są to największy błąd Kiedy nikt nie myśli o skutkach dzieje się zło Gdy źle wybrana furtka ciągnie na dno Na tych podwórkach codziennie dzieje się to Ludzie przeciwko ludziom są to największy błąd
Read the complete lyrics to "Zło" by Rekord from the album "Wewnętrzny głos" in 2011. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.
"Zło" is performed by Rekord. from the album "Wewnętrzny głos" in 2011 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Zło", explore more songs by Rekord using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Zło" is credited to Rekord. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"Zło" appears on "Wewnętrzny głos" in 2011.
Visit the Rekord artist page at /artist/rekord for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.