Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Na magnetofonowej taśmie Lyrics by Respect For Tape

Respect For Tape

2021

[Zwrotka 1: Nullo]
Radiomagnetofon kręci szpulami
Wersy tsunami, kiedyś wy będziecie legendami
Pierwsi ci sami, my, wy, wychowani na nich
Na Europy peryferiach, często złą sławą owiani
Narkomani w szerokich gatkach stoją po klatkach
Z walkmanami schadzka, S.P.O.R.T. Jacka, Światła miasta
Nastukani, Masz to jak w banku; "Szansa"
Fenomenalne "Powierzchnie tnące"
Ale Kino-matografii, Grammatik, Illmatic Nasa, Slums Attack, liryczne aikido
Nokaut flow, to moje know-how
Mr Sub-Zero; rymów splot, fach, masz efekt domino
Rap lekiem na całe zło, spalam to
Płynie muza przez miasto normalnie o tej porze
Dopóki Płomień płonie, we własnej osobie tworzę
Też nagrywałem rapy na kasety panie profesorze
[Przejście: Nullo]
Mam pasje, muzykę na taśmie
Właśnie słuchasz jej
Mam pasje, liryczny konferansjer
Właśnie słuchasz mnie
[Refren]
Mam pasję – muzykę na taśmie
Właśnie słuchasz jej
Witam cię, uruchom wyobraźnię
Mam pasję, liryczny konferansjer
Właśnie słuchasz mnie
W transie na magnetofonowej taśmie
Mam pasję – muzykę na taśmie
Właśnie słuchasz jej
Witam cię, uruchom wyobraźnię
Mam pasję, liryczny konferansjer
Właśnie słuchasz mnie
W transie na magnetofonowej taśmie
[Zwrotka 2: L.U.C.]
Trzy dekady temu jak Skywalkera miecz
Jak statki na niebie, górował tu Jackson lecz
Nawijał "I'm bad" i robił dzieciom brzydką rzecz
Wymieniłem go na Bee Gees i CC Cash
Tańczy, wino pili, libacja, mało powietrza
Kto pluje małej twarz, tak bawić się nie trza
Potem wadim, giełdy i przegrane gierki
Kto nie gapił gęby na te proste komputerki
Nocne rajdy na tych szpulach, muzyka i kilobajty
Giana Sisters, Montezuma, Bruce Lee, Show by Knight'y
Komodore, brata duma pół podwórka srało w majty
Emigrowali na ranem, wszyscy z objęć jego frajdy
Zostaw pizze, bezruch to brylant Boulder Dasha
Głowica czuła jak hipster, więc na każdy ruch uważaj
Gdy na ekranie kasza, brat, nie denerwuj Łukasza
Jeden kopniak w meblościankę do wgrywania znów zapraszam
Pierwszy mój walkman na dwa paluszki
Bez przewijania w tył, więc wkurwiał jak muszki
Kolejny baterie żarł jak mrówki okruszki
Przewijałem ołówkiem, by odłożyć do puszki
Potem dwutysięczny rok, rymy na dwu-kaseciaka
Bez edycji One Shot nagrywam pierwszego tracka
Kabel krótki jak knot, ja wygięty jak barbakan
Na tym majku dzień i noc obok plakatu 2Paca
My, dzieciaki, kaseciaki znamy przyśpieszania brzęk
Tak dwadzieścia lat minęło jak z Magikiem jeden dzień
Czas nie czeka na nas, więc mamy w sobie lęk
Umieramy jak nośniki, lecz zostanie po nas dźwięk
[Refren]
Mam pasję – muzykę na taśmie
Właśnie słuchasz jej
Witam cię, uruchom wyobraźnię
Mam pasję, liryczny konferansjer
Właśnie słuchasz mnie
W transie na magnetofonowej taśmie
Mam pasję – muzykę na taśmie
Właśnie słuchasz jej
Witam cię, uruchom wyobraźnię
Mam pasję, liryczny konferansjer
Właśnie słuchasz mnie
W transie na magnetofonowej taśmie
[Przerwa: Pih]
Flesze z dawnych dni
[Zwrotka 3: Pih]
Kaseciak wciągnął mi Black Sunday i ten czarny dzień przeklinam
A miałem to na taśmie jak Michnik Rywina
Ty potrzebujesz dziś do tego instrukcji obsługi
Ja żeby mieć kasety, zaciągałem długi
A portfel, wiesz, był chudy; młody rapu fanatyk
Nie było oryginału, poker i tak piraty
Walkman Sony, kasety dwie strony
Wciskałem play, słuchawki, ja i moje ziomy
Nie było nagrywarek, żadne CD-ROMy
Marek miał Redmana, Blahzay Blahzay, miał goły
A sąsiad na dole miał dwukasetowy
Od szumu szarej taśmy uzależniony biorytm
Kiedy weszły kompakty, mówiłem: "To się nie uda"
"Gdzie do winyla, taśmy; to kiepskie jak ciepła wóda"
Jak na serduchu sznyty, tak było, proszę, wierz mi
Ty nawet nie wiesz, ile tracisz, słuchając MP3
[Refren]
Mam pasję – muzykę na taśmie
Właśnie słuchasz jej
Witam cię, uruchom wyobraźnię
Mam pasję, liryczny konferansjer
Właśnie słuchasz mnie
W transie na magnetofonowej taśmie
Mam pasję – muzykę na taśmie
Właśnie słuchasz jej
Witam cię, uruchom wyobraźnię
Mam pasję, liryczny konferansjer
Właśnie słuchasz mnie
W transie na magnetofonowej taśmie

About “Na magnetofonowej taśmie” by Respect For Tape

Read the complete lyrics to "Na magnetofonowej taśmie" by Respect For Tape from the album "Respect For Tape" in 2021. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap, Polski Rap.

"Na magnetofonowej taśmie" is performed by Respect For Tape. from the album "Respect For Tape" in 2021 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Na magnetofonowej taśmie", explore more songs by Respect For Tape using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Respect For Tape · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Na magnetofonowej taśmie" is credited to Respect For Tape. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Na magnetofonowej taśmie" appears on "Respect For Tape" in 2021.

Visit the Respect For Tape artist page at /artist/respect-for-tape for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.