Lyrks
Lyrks
Cover Art

Bagaż Lyrics by Robak

Klub Dwadzieścia Kilka

2014

[Verse 1]
Mama mnie kocha w chuj, mój tata odszedł
Oddałbym wszystko, wiesz, żeby zmienić zwrotkę
Ale byłem z nim do końca, powiedziałem, że go kocham
Zanim kilka sekund później odpłynął w moich ramionach
Ostatnie golenie pod wpływem adrenaliny
Miałem wtedy pierwszy ważny koncert, a zostałem przy nim
Bez łez na pogrzebie, obok mamy przy trumnie
Byłem jej oparciem, patrzył z góry, musiał czuć dumę
Rentę dałem jej, chciałem żeby wzięła je
Oddałbym jej wszystko, dla niej kurwa przelał krew
Mógłbym przejebać ten hajs, ale mam za dużo jaj
Nie wziąłem od starych floty odkąd mam 16 lat
Powiedz co może bardziej zrobić z chłopca mężczyznę
Chyba nie ciuchy, praca, forsa czy x5
Przeszedłem tyle, że te cipy to chłopcy
Już mnie nic nie zaskoczy, mała, już nie ma opcji

[Verse 2]
Koniec z nią po latach i choć sam znowu spadam
Częściej myślę o niej, o tym czy to sobie poukłada
I cieszyłem się naprawdę w chuj, że znów ma kogoś
Kiedy innych tylko stać pierdolić, że go zapierdolą
Sprzedałem parę fur i wypiłem basen wódki
Zaliczyłem parę dup i nie jestem wcale dumny
Chciałem się zmienić, nie jak oni chwalić tym
Że przedwczoraj na imprezie byłem prawie Charlie Sheen
Połowa z nich życie zna jak martwy płód
Nie licz na nich, jeśli marzy im się tylko martwy król
Facetów poznajesz, mała, po tym jak kończą
Ale nie sztywnym penisem tylko z podniesioną głową
Prawdziwy facet to nie słowa, a czyny
Ma cię zasłonić, nie wycofać na tyły
Drogi perfum, t-shirt, zawsze dobry bajer, fryzjer
One chcą takich na noc, nas na całe życie

[Verse 3]
Znowu patrzę jak te cioty pokaźne kwoty
Biorą za życiowe brednie, które łykają te foki
Pewność siebie w beefach, drogowskazy na klipach
Pierdolenie o ulicach, bo nikt z nich nie poznał życia
Te ich kochanki muszą być w domu przed pierwszą
Rówieśniczki nigdy z nimi nie będą
Ich ekipy się rozpadły i zostali w air maxach
Bo każdy normalny facet po trzydziestce się ogarnia
Kolejny melanż nie zrobi z ciebie faceta
Pizdo, bagaż doświadczeń to nie kolorowy plecak
Upadki, marzenia, już wiem jaka jest cena
Na tej płycie dałem więcej jaj niż cała scena
Credits

About “Bagaż” by Robak

Read the complete lyrics to "Bagaż" by Robak from the album "Klub Dwadzieścia Kilka" in 2014. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap, Polski Rap.

"Bagaż" is performed by Robak. from the album "Klub Dwadzieścia Kilka" in 2014 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Bagaż", explore more songs by Robak using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Robak · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Bagaż" is credited to Robak. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Bagaż" appears on "Klub Dwadzieścia Kilka" in 2014.

Visit the Robak artist page at /artist/robak for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.