[Zwrotka 1] Wszyscy patrzą z boku na mnie, nie wiedzą co jest we mnie Czekają aż upadnę by sławić swoje brednie Już dawno byłem na dnie, powstałem, idę przed siebie Zmarnowali okazję, druga już nie nadejdzie Dla mnie pogasły światła i wszędzie jest mrok A prawda taka, że on nie istnieje Dlaczego widzę Bartka - samego siebie Który upada na kolana i płacząc się śmieje Zamknięty w sobie tworzę twardą powłokę Bez drzwi i okien, widać coś przez jedną stronę - lustro weneckie Więcej zrobić nie mogę bo jak ją zgniotę To zniszczę swoją ochronę i znowu będę tym dzieckiem Czasami wole być sam w swoim kokonie Bo boje się tego co jest po drugiej stronie za przejściem Tych oczu dwoje jeszcze nie są gotowe na to co jest mi wrogie Jak mogę to chcę żyć bezpiecznie [Refren] W sobie zamknięty tak i to nie zmieni się już nigdy Wielki psychiczny wrak, to chyba wszystko przez te krzywdy W sumie już nie wiem sam, może sam jestem sobie winny Z otwartych ran sączy się reszta mojej siły Sam w sobie różny tak - to borderline [Zwrotka 2] Za pomocą słów nie jestem wstanie wytłumaczyć tobie Tego co siedzi we mnie i tego co mam w głowie 24 godziny na dobę czuje się skrajnie Więc niby jak mam ci to wytłumaczyć werbalnie? Nie wiesz co przeżyłem, nie posiadasz takiej wiedzy Wiesz co ja robiłem jak po ciebie byli koledzy? Siedziałem sam w domu, udawałem, że jest dobrze A rodzice z mych oczu czytali co się działo w szkole Nie rysuj grymasu zdziwienia na twarzy Kiedy się cieszę jak ludzie chcą ode mnie autografy Całe życie w kolejce do idoli gnałem po nie A dzisiaj z markerem w ręce sam stoję po drugiej stronie Uśmiecham się w przestrzeń bo wiem, ze tego chciałem Odczuwam wielkie szczęście, szlifuję swój diament Ale zarazem czuje ówczesne emocje w sobie i Wystarczy impuls, ból wraca i to jest męczące [Refren] W sobie zamknięty tak i to nie zmieni się już nigdy Wielki psychiczny wrak, to chyba wszystko przez te krzywdy W sumie już nie wiem sam, może sam jestem sobie winny Z otwartych ran sączy się reszta mojej siły Sam w sobie różny tak - to borderline W sobie zamknięty tak i to nie zmieni się już nigdy Wielki psychiczny wrak, to chyba wszystko przez te krzywdy W sumie już nie wiem sam, może sam jestem sobie winny Z otwartych ran sączy się reszta mojej siły Sam w sobie różny tak - to borderline
Read the complete lyrics to "Borderline" by Rudi (POL) from the album "Cyrk" in 2013. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.
"Borderline" is performed by Rudi (POL). from the album "Cyrk" in 2013 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Borderline", explore more songs by Rudi (POL) using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Borderline" is credited to Rudi (POL). Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"Borderline" appears on "Cyrk" in 2013.
Visit the Rudi (POL) artist page at /artist/rudi-pol for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.