Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

280 Lyrics by Sitek

Nowy Vibe

2018

[Refren]
Co oni mogą wiedzieć
Mówili zejdź na ziemie
Nigdy nie wrócę tam!

[Zwrotka 1]
Nie wiem jak powinien żyć taki jak ja
Ale dziś jest okej
Coś jak “to i to ci leży”
Jebać bierz cały sklep
Będą kłamać, będą ranić, będą chcieli mnie zwieść
Który dawał, który karmił, czego ode mnie chcesz?
Pamiętam rozmazany makijaż, policzki jak wodospady
Jak wtedy ją uderzyłeś – miałem ochotę cię (miałem ochotę cię...)
Od dzieciaka wpajane miałem, że co najwyżej to rusztowanie
Że po ulicach to będę latał ale z cegłówkami jako budowlaniec
I nie rozumiem jak można deptać tak wiarę w siebie tu dzieciakowi
Zdałem maturę, bez gratulacji bo sam jej nie miał więc nie zadzwonił
I jebać twoje kompleksy, walczyłem o twoje względy
Ale byłeś zbyt zaślepiony, sfrustrowany, by dawać coś prócz awersji
Wyzywali mnie od ćpunów, kumasz?
Bo na wywiadach to nie byłem sobą
Znerwicowany, że źle wypadnę, latałem cały ale nie od “koko”
Nie kumają mojej jazdy, oceniają mój outfit
Daj spokój S nie tłumacz im się, nie jesteś tu dla sympatii!

[Refren]
Co oni mogą wiedzieć
Mówili zejdź na ziemię
Nigdy nie wrócę tam!

[Zwrotka 2]
Okej, całe moje dzieciństwo, bloki, ławki, boisko
Do dziś pamiętam jak jednym ruchem ten lekarz skreślił mi przyszłość
Bramy, klatki, osiedla, biegaliśmy po piętrach
Nie było floty na wynajęcie, wszyscy mieszkali po teściach
Więc do liceum to mieszkałem z babcią
Spoko czasy ale wiele kłótni
Dziadek wracał tak najebany, że nie było mowy by go mogła wpuścić
Ja myślałem tylko jak się wyrwać, “19” mi rosną skrzydła
Wchodzę w label i bierzemy wszystko ale chciwi trącą więc już nie oddycha
Setki pytań, “czyja wina?” ten małolat teraz zginie chyba
Jeszcze w międzyczasie mój najlepszy kumpel za jebany handel tutaj poszedł gibać
I czułem ich satysfakcję, “S” musisz już iść na żywioł!
2 lata później okupuję empik i wracam sobie z platyną!

[Refren]
Co oni mogą wiedzieć
Mówili zejdź na ziemię
Nigdy nie wrócę tam!

[Outro]
Też miałem kiepski start!
Też miałem kiepski start!
Nigdy nie wrócę tam!
Też miałem kiepski start!
Nigdy nie wrócę tam!
[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Credits

About “280” by Sitek

Read the complete lyrics to "280" by Sitek from the album "Nowy Vibe" in 2018. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap, Polski Rap, Polska.

"280" is performed by Sitek. from the album "Nowy Vibe" in 2018 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "280", explore more songs by Sitek using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Sitek · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"280" is credited to Sitek. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"280" appears on "Nowy Vibe" in 2018.

Visit the Sitek artist page at /artist/sitek for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.