Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

No co by było gdyby? Lyrics by Ski Skład

Wspólne zadanie

2003

[Zwrotka 1: Peja]
Wjeżdżasz do firmy, tu wbitka, drzwi otwarte
Szybka decyzja – czego ryzyko będzie warte
Na fikole jest samara, a w niej dziesięć koła mara
Co by było, gdyby takie strzały dało się powtarzać
Leko willa, plaża – na to szła by cała gaża
Emulator klei bity, nowy płyt w aucie odtwarzacz
Słuchasz nowość i powtarzasz (Nic dwa razy się nie zdarza)
Ale co byś zrobił, gdyby było, jakbyś sobie życzył
Bez konsekwencji, każdy wyczyn, samowolka
Już nie zważasz, że kontrola i bezkarnie kopcisz lolka
Nie martwisz się o czynsz, to kwestia wyciągu z kąta
W chacie pełna jest lodówka, a nie stara chleba kromka
I telefon – nówka sztuka, drożyzna nie promocja
I balety opcja nocna, w tym gotówka jest pomocna
Trzy pizdy, kabriolet na rano studyjna sesja
Przy najdroższych odsłuchach gra ci hip-hop orkiestra
Starą, dynamiczną Betę zmieniasz na pojemnościowkę
Nie przejmujesz się, co palisz i jaką pijesz wódkę
Śmigasz po dzielnicy, ludziom rozdajesz gotówkę
Odjebany w ciuch firmówkę, przecież jutro też coś wpadnie
Jesteś na szczycie, jakbyś chciał być, a nie na dnie
Nic cię nie wkurwia, gdyby było tak ładnie
Jakbyś sobie tego życzył i całej swej ferajnie
Pomyśl... gdyby było tak fajnie
[Refren: Peja]
Co byś zrobił, gdyby było, jakbyś sobie tego życzył?
No co by było, he? No co by było gdyby?
Co byś zrobił, gdyby było, jakbyś sobie tego życzył?
No co by było, he? No co by było gdyby?
[Zwrotka 2: Wiśniowy & Peja]
Gdyby wszystko było tak, jak sobie tego życzę
O sto procent łatwiejsze i piękniejsze dużo życie
Słońce w zenicie, budzą mnie kościoła dzwony
Patrzę na zegar – kurwa, znów jestem spóźniony
Ale wszystko powoli, przecież mnie na to stać
(Halo, o pierwszej limuzyna czekać ma)
Wbitka na tylnie, w środku szampan na mnie czeka
Jadę do studia, słowa płynąć chcą jak rzeka
Jeszcze wstąpię do króla, żeby każda dobra rura
Mogła ze mną zabrać się, przecież tego tylko chcę
Gdyby wszystko tak nagle zmieniło swoje barwy
Zamiast do roboty, co dzień koncert grany warty
Więcej niż rok roboty, co dzień zbijał bym kokosy
Na ulicy rozpoznałyby mnie młokosy
Chłopaki (Co?) Na co dzisiaj wam brakuje?
Teraz wszyscy ze mną, Wiśnia wieczór sponsoruje
I niczego nie żałuję, przecież jutro znów zarobię
(A rodzina twoja cała?) Jak w dynastii by mieszkała
Tam na wzgórzu w Baranowie, ta hawira wielka cała
Do mnie tylko należała i baseny, i jacuzzi, i do kosza boisko
Wyobraź to sobie, gdyby się zmieniło wszystko
[Refren: Peja]
Co byś zrobił, gdyby było, jakbyś sobie tego życzył?
No co by było, he? No co by było gdyby?
Co byś zrobił, gdyby było, jakbyś sobie tego życzył?
No co by było, he? No co by było gdyby?
[Zwrotka 3: Peja]
Nie ma co gdybać, od tego chce się rzygać
Chcesz spełniać marzenia? Ten tekst może ci się przydać
Po trupach nie warto, u swoich spotkasz się z pogardą
Przez życie iść twardo z konsekwencją – to warto
Sobie wyznaczone cele osiągaj, jest ich wiele
Wiadomo to od dawna – kłody kłaść będą skurwiele
(Hmm) Skurwiele kłody będą kłaść
Lecz nie pozwól na ryj paść, jak się potkniesz, możesz wstać
Potem z takiego motywu się nieraz będziesz śmiać
Ważne, żeby brudy prać, żeby cenę swoją znać
Chcesz zarobić, to płać, ściemniasz kurwa twoja mać
Nie chcę kurwo już cię znać, jak najdalej od gnoja
Chcesz, by było jak najlepiej? Tu pomoże silna wola
Dbaj o swoje sprawy i nie pozwól się zdołować
Bo każdy z nas do życia się musiał przygotować
Odpowiednio zahartować, wtedy możesz się mocować
Dzień, noc i znowu powrót, siedmiodniowy kołowrót
Wygód i wybojów, nie zabijesz życia smrodu
Na razie po staremu, raz jest lepiej, a raz gorzej
Sam dobrze wiesz – ten kawałek pomóc może
Przeżyć ci w hardcorze, który nazywamy życiem
Pozytyw myślenie ci pozwoli na przeżycie
A co by było gdyby? Utonąłbyś w zachwycie
I potrzeby coraz większe, życia ozdoby piękniejsze
Wszystkiego więcej, lepiej, ale czy to najważniejsze?
Pomyśl, czy na pewno byłoby życie piękniejsze?
[Refren x2: Peja]
Co byś zrobił, gdyby było, jakbyś sobie tego życzył?
No co by było, he? No co by było gdyby?
Co byś zrobił, gdyby było, jakbyś sobie tego życzył?
No co by było, he? No co by było gdyby?
Credits

About “No co by było gdyby?” by Ski Skład

Read the complete lyrics to "No co by było gdyby?" by Ski Skład from the album "Wspólne zadanie" in 2003. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.

"No co by było gdyby?" is performed by Ski Skład. from the album "Wspólne zadanie" in 2003 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "No co by było gdyby?", explore more songs by Ski Skład using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Ski Skład · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"No co by było gdyby?" is credited to Ski Skład. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"No co by było gdyby?" appears on "Wspólne zadanie" in 2003.

Visit the Ski Skład artist page at /artist/ski-skad for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.