Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Za Późno Lyrics by Skowron

2018

Miał koło 13 lat, chciał być fajny jak koledzy
Z rąk do rąk krążył bat- dzieciaki szukały przeżyć
Na początku wszystko git- po trawie świat jest piękny
Ale nie w każdym przypadku zakończyło się na miękkich...
Adrian się zmienił, odrzucił starego kumpla z ławki
Poznał więcej znajomych, palił coraz większe dawki
Wpadł w chujowe towarzystwo i od picia też nie stronił
Wpadł w chujowe towarzystwo i chciał być taki jak oni...
Mama podejrzewała, lecz syn nigdy nie był winny
Kto by się spodziewał
Że się dobrał do amfetaminy?
O tak... ciekawość to pierwszy stopień do piekła
Chciał spróbować tylko raz, a potem w ogóle przestać...
Koledzy go namówili, żeby mieć z niego beke
Myślał, że im imponuje, więc pewnie wciągnął tą kreche...
Jeszcze mógł się odwrócić- żyć spokojnie, ale luźno
Ta... wtedy jeszcze mógł, potem było już za późno...
Uciekł z domu, do swych "ziomów", skroili go z telefonu
Mieli braćmi być do zgonu, a nie chcieli już mu pomóc
Wziął się w garść, wyrzucił bletki, ale
Śmiali się: "ty pizdo"
W garści miał tylko tabletki- czuł, że koniec jest już blisko...
Trzeźwości to nie pamiętał, bo na trzeźwo to miał piekło
Wspominał dziecięce Święta, gdy nie stawiał czoła lękom...
A jeszcze niedawno kozak cisnął swego kumpla z ławki
Dziś w płaczu oddałby wszystko, by przytulić się do matki...
Może gdyby teraz przestał, może gdyby się ogarnął
Mógłby jeszcze wyjść na prostą, mógłby odnaleźć to światło
Lecz teraz o tym nie myślał, przez pare innych powodów
Których była pełna lista, kilka nienormalnych głodów...
Zaczął kraść i mało tego Adrian serio był w tym dobry
Zdeterminowany, oschły, zły i bezwzględny samotnik
Ale dalej miał to w oczach- z wyścigówką mały chłopczyk
Zmienił się, ale o 179 stopni...
W sumie sporo się dorobił, pojawiła się nadzieja
Może zejdzie ze złej drogi, ucieknie z tego "więzienia"
Już prawie stanął na nogi, ale ciągle czegoś się bał
Aż go ktoś przyłapał, pobił- mocno i bez znieczulenia
Czuł się jedną nogą w grobie, znów ochotę miał się przećpać
Doszczętnie zniszczony człowiek- sam by wolał siebie nie znać
Jego matka wyszła z domu już na próżno w tamtą zimę
Zobaczyła go za późno- przedawkował heroinę...
Credits

About “Za Późno” by Skowron

Read the complete lyrics to "Za Późno" by Skowron in 2018. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap, Polski Rap, Polska.

"Za Późno" is performed by Skowron. in 2018 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Za Późno", explore more songs by Skowron using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Skowron · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Za Późno" is credited to Skowron. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "Za Późno" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the Skowron artist page at /artist/skowron for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.