Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Definiowanie Lyrics by Świnia

0

Zawsze staję na głowie, w moich planach nie jest winkiel
I choć nie jestem b-boyem, na kolanach wygram bitwę
Ukryty za rogiem jak gimbaza z mento-filtrem
Gaszę wewnętrzny ogień, który spala moją iskrę
Mam jebaną fobię, strach wielki jak Big Ben
Że kwas noszony w sobie, zrobi ze mnie artystę
Obecnie w stadzie owiec zwiecha na bycie wilkiem
Pojebało się w głowie jakby krecha była w pytkę
Wilk goni za liczydłem, a nie kurwa za zającem
Lis zamienił się w bydlę i o siano ból ma ciągle
Największy problem ma przez to biedny szarak
Bo nie wie kto jest ziomblem, a przed kim ma spierdalać
Słabi robią rap-zamach, coś jak Dżihad w Pradze
Nie wiadomo o co kaman i do tego kamikaze
Mocni gracze palą Jana gdy ktoś walczy ze stażem
Bo jedyna słuszna sprawa to walka o swoją sprawę
Ta gra traci na wadzę jak moja eks-kobieta
Często widuję ją w barze; kiepska dieta
Obie łączy jedna cecha - nie kuma ich zwykły swołocz
Jedna robi się łatwiejsza, druga chleje nałogowo
I to nie jest kurwa fajne, coraz mniej ludzi rozumie
Na scenie można być under, lecąc zgrabnie ponad tłumem
Bo na stówę zdartych gardeł, masz jedno, które krwawi
Definicją wkurwień są choroby krtani; Kaczmarski
Mam to głupcze, ten błysk w oczach
Coś jak po wódce; git chłopak
Gdy lecę na wkurwie, to syf ma pokaz
I prędzej czy później i tak mnie pokochasz
Cliffhanger! Złóż to w jedną całość
Potem podziel na trójkąt - doskonałość
Coś jak kawałek ciasta, za którym witasz Florencję
- jest tak kurewsko dobry, że zatyka ci gębę
Silentio! Stul japę gdy mówię
Jak krzyczę zmów pacierz i chowaj łeb w kapturze
I nie waż się drgnąć, ruszyć, wstrzymaj oddech
Spierdolisz coś, Burek, mamy problem
Nie po to zdzieram gardło, żeby lans miał wejście
Ślepoto, sprzedaj zazdrość i patrz na backstage
Hype na mieście? Smak na banknot?
Skurwysynu, nie po to zdzieram gardło!
Daj mi zasnąć bez myśli o rapie
Nie, nie chcę łajzo! Nie chcę? Nie potrafię!
Pierdolę papier, igła wskaże mi drogę przez piekło
Jestem autotopografem; Memento
Zależność to rak, nie zna słowa "litość"
When I be on tha mic - ciach!; Raskolnikow
I nie czuję winy, strach nie ma tu wjazdu
Niebo to limit, a czas - jedyny łańcuch
Skuty na szczycie swoich możliwości
Daję nowe znaczenie, dla słowa "propsy"
I jak kiedyś zdechnę, proszę pamiętaj, że
Od początku do końca zdefiniowałem swoją śmierć!
Credits

About “Definiowanie” by Świnia

Read the complete lyrics to "Definiowanie" by Świnia. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap, Polski Rap.

"Definiowanie" is performed by Świnia. This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Definiowanie", explore more songs by Świnia using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Świnia · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Definiowanie" is credited to Świnia. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "Definiowanie" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the Świnia artist page at /artist/swinia for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.