Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Ballada Pod Monopolowym Lyrics by Szesnasty

Tego Pan nie poskłada

2015

[Zwrotka 1]
Chłopaki dawali se propsy, nocami stawali pod nocnym
Okupowali tam chodnik byleby tylko zaczepiać przechodnich, wiesz
W grupie był każdy mocny, od mamy ciągnęli te forsy
A w pojedynkę piętno zbrodni znali na sobie z autopsji
Chłopaki - trzydzieści lat na karku, ciągle jebali ten system
Z aspiracjami na prezesa banku, dentystę
Z możliwościami na nic, ciągle, prawilnie walili ten hajs
Jak ich prawilnie nauczali chłopaki na klipach w nowych czapkach
Chłopaki już nawet te cztery litery to zamienili na dwie
Od czasu kiedy zaczęli się lenić by krzyczeć HWDP
Tej nocy zaczął Waldemar mącić, szef wszystkich szefów, był
Prywatnie dobry, przykładny ojciec, za słoną zupę dawał w ryj
Waldemar coś zaczął krzyczeć o psach, że wszystkich ich nienawidzi
Że jakby spotkał to naplułby w twarz i nie przestawał szydzić
Że powybijałby szyby, że nie wyjdą stąd żywi
Że tak tu na ośce żyją, więc lamusom jest słabo nagle
[Break]
Niebieską Kią robią łi łi
O dzień dobry panie władzo!
A nie, nie wszystko w porządku
Przepraszam, nie będziemy już przeszkadzać
Idziemy, dziękuję, do widzenia
[Zwrotka 2]
Chłopaki z pierwszej zwrotki se poszli, pod nocny przyszła inna ekipa
Młodzi, zdolni, wyzwolenie studenci dzienni i politechnika
Grzywki, swetry nie wnikaj, szpilki, getry smak życia
A z pod nocnego pójdą gdzieś na kluby, zaliczać
Zaczęli sobie śpiewać mieli gitarę boże wszystko było super
I chcieli wcisnąć hashtagów parę na Instagrami przez swój komputer
A w sklepie nie było wi-fi i trochę zaczęli się ciskać
"Ej, Przemek Ty weź się uspokój, bo zniszczy Ci się grzywka"
Dziewczyny, chłopaki w leginsach, koniecznie z wielkich ośrodków
"I młody się tak nie ciskaj, Ty jebany Słoikowcu"
Zrobimy to tak po prostu szkło, lateks będzie YOLO
Chłopaki tam na nieświadomce piszą se nekrolog
Bo stał tam taki kolo, co cisnęli z niego bekę
Że ma wielką monobrew aż przysłania mu powiekę
On sam, ich sześciu, przy dupach szukają poklasku
Kolo się wkurzył, stuknął jednego, a pięciu padło od plasków
Credits

About “Ballada Pod Monopolowym” by Szesnasty

Read the complete lyrics to "Ballada Pod Monopolowym" by Szesnasty from the album "Tego Pan nie poskłada" in 2015. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Polski Rap, Rap.

"Ballada Pod Monopolowym" is performed by Szesnasty. from the album "Tego Pan nie poskłada" in 2015 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Ballada Pod Monopolowym", explore more songs by Szesnasty using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Szesnasty · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Ballada Pod Monopolowym" is credited to Szesnasty. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Ballada Pod Monopolowym" appears on "Tego Pan nie poskłada" in 2015.

Visit the Szesnasty artist page at /artist/szesnasty for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.