Lyrks
Lyrks
Cover Art

18? Lyrics by Szyty

2016

[Zwrotka 1]
Za małolata polski rap wciąż mnie przerażał (co?!)
Teraz stał się taki cenny warte dla niego zmagania
Już wtedy porzuciłem dyski, nie zachowuję się jak wypada
W tym życiu trzeba być szybkim jak nie zdążysz od razu wypadasz
Po co mi aparat jak już zjadłem zębów trochę?
Przede mną tyle zmagań resztę zostawię na potem
Pierwszy telefon przed komunią, uciekłem przed komuną
Jeszcze uniknąłem czasów gdy dzieciństwa marnują
Nie żałuję w życiu absolutnie nic
Nad domatorami zapalam znicz
Umiesz liczyć to na ludzi licz
Na tych co zajęli serce ci
Jak mi
Bez nich by nie było życia (o nie, o nie, o nie)
Jakby bez długopisu chciałbyś pisać
Skąd u mnie taki dobry humor jak w domu objawy depresji (no skąd?)
Chyba po prostu otwieram się ludziom po samotnych refleksjach jak być lepszym
Ty weź przestań węszyć, podaruj wolność duszy
Bo bez jej ruszenia sam nie zdołasz się ruszyć
Tyle rzeczy mi nadal wypada z rąk, weź sam zobacz (no zobacz)
Tylko się nie potknij idąc u mnie w domu po pokojach
Z zewnątrz taki pajac, w głowie urodziwy (urodziwy)
Nie wiesz o co chodzi no to mów mi jurodiwy
Wyniosłem się na sferę sacrum
Przesuwam koraliki różańców
Jak cię to śmieszy przegrałeś w tańcu
Nie rozwijasz swoich masztów
Mnie nie definiuje enneagram
Nie dorwią modelki, instagram
Ja to trendsetter i trendy ustalam
Twoja oryginalność zwiała

[Hook]
Aha, aha, aha, aha, twoja oryginalność zwiała, mordo oryginalność zwiała

[Zwrotka 2]
Moje wnętrze to emocji tygiel, to moja zmora
Coś jak jednoczesna epilepsja i katatonia
Chciałbym idealne życie jak liczba fi
Osiemnaście już minęło niczym błysk
Jeszcze nie raz da nam w pysk, to jego styl, pogódź się z tym
Drogie dla nas jak taxi pojedźmy z nim przez cały syf
Od zawsze dziecko, dla nich to żenada
Ta cała dorosłość to tylko fasada

[Hook]
Aha, aha, aha, aha, dawaj weź się utożsamiaj, mordo utożsamiaj

[Zwrotka 3]
To Ravencrew, nieśmiertelny klub, a jednak po grób
KD, Grove Street, Mielczar, Ozo, no i już
Ja nie pan z Katowic, ni też żaden lizus
A postawię sobie pomnik trwalszy niż ze spiżu
Niech poglądy zostaną z tobą jak kość ogonowa
I niech zawsze znaczą więcej niż nic zgoła (nic zgoła, nic zgoła)
Credits

About “18?” by Szyty

Read the complete lyrics to "18?" by Szyty in 2016. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.

"18?" is performed by Szyty. in 2016 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "18?", explore more songs by Szyty using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Szyty · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"18?" is credited to Szyty. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "18?" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the Szyty artist page at /artist/szyty for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.