Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Kryptowaluty Lyrics by TACONAFIDE

SOMA 0,5 mg

2018

[Refren: Taco Hemingway & Quebonafide]
Dobrze, że nie masz pieniędzy, bo wydałbyś wszystko na ciuchy
U mnie spokojnie, powoli do przodu, u ciebie wahania jak kryptowaluty (kryptowaluty!)
Nie gadaj do mnie, sprawdzam kwit online (brr, brr, ah, ah)
Pod materacem trzymam Bitcoina
Dobrze, że nie masz pieniędzy, bo wydałbyś wszystko na ciuchy
U mnie spokojnie, powoli do przodu, u ciebie wahania jak kryptowaluty (kryptowaluty!)
Nie gadaj do mnie, sprawdzam kwit online (brr, brr, ah, ah)
Pod materacem trzymam Bitcoina
[Zwrotka 1: Taco Hemingway]
Woah
Pieniądz długi jak Manute
Stawiam kroki duże, bo nie chadzam skrótem
Każdy nowy projekt robi awanturę
Temu bezdomnemu dam na bochen, temu dam na wódę, uh
Bo nie oceniam nikogo i nie lubię być oceniany
Ziomki z Interii pisały recenzję, nim album do końca został wysłuchany (aye! aye! aye!)
Nigdy nie robię niczego dla like'ów, jedynie dla hajsu, spokoju i mamy
Tylko że nie chcę się znaleźć pod ścianą i rzucić muzykę, bo robię reklamy (uh!)
Ona mnie pyta o moje klimaty, mówię jej prawdę - Gombrowicz i trapy
Szama i trochę footballu poza tym, spokój, gdy wracam do domu po pracy
Oni mnie męczą jak upał, nigdy nie wrócą do trendu jak żupan
Fifi se idzie do celu po trupach, pragnę wolnego weekendu jak Kuchar
Urgh, trudne czasy nas nadeszły
Ciągle spija krew ta banda kleszczy
Wyrzuciłem ich z niesmakiem, jestem Magda Gessler
Oni nawet nie są już przeszłością, to jest czas zaprzeszły, uh!
[Refren: Taco Hemingway & Quebonafide]
Dobrze, że nie masz pieniędzy, bo wydałbyś wszystko na ciuchy
U mnie spokojnie, powoli do przodu, u ciebie wahania jak kryptowaluty (kryptowaluty!)
Nie gadaj do mnie, sprawdzam kwit online (brr, brr, ah, ah)
Pod materacem trzymam Bitcoina
Dobrze, że nie masz pieniędzy, bo wydałbyś wszystko na ciuchy
U mnie spokojnie, powoli do przodu, u ciebie wahania jak kryptowaluty (kryptowaluty!)
Nie gadaj do mnie, sprawdzam kwit online (brr, brr, ah, ah)
Pod materacem trzymam Bitcoina
[Zwrotka 2: Quebonafide & Taco Hemingway]
Nie chodzę na filmy Vegi, na imprezy w Sketchu
Siedzę w loży Legii na kolegi meczu
Który we mnie wierzył, jak nosiłem baggy
Dziś zakładam sobie nowe Raf do dresów albo Tiro
Mam na wszystko czas, tylko nie miłość
Chyba to ją tak unicestwiło
Ale kocham cię, żeby nie było, yeah, yeah
Nowy Larry Flynt, a nie Hugh Hefner
Chciałem walczyć z tym, ale bezskutecznie
Moje myśli są brzydkie
Zrobię z ciebie celebrytkę w tydzień, moje myśli są szpetne, yeah, yeah
Nocą ruszam szukać zła jak Batman
Jutro znowu będę jak Mahatma
Sam się zastawiam, ile lat mam
Tylko dwa nastroje, dwa nastroje
Zaraz czymś się uspokoję, masa wirtualnych monet
Kawa, xanax, a na koniec, znowu łapię paranoje
Yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah
Znowu trzęsę, znowu klubem
Znowu pensje, znowu grube
Znowu backstage, znowu weksle
Co ci jest, Que, znowu smutek? Yeah, yeah
Pytasz, jaki jest ten drugi nastrój
Nawet nie chcę patrzeć w oczy miastu
Zastój, od miesiąca nie widziałem blasku, zbastuj, ah!
[Refren: Taco Hemingway & Quebonafide]
Dobrze, że nie masz pieniędzy, bo wydałbyś wszystko na ciuchy
U mnie spokojnie, powoli do przodu, u ciebie wahania jak kryptowaluty (kryptowaluty!)
Nie gadaj do mnie, sprawdzam kwit online (brr, brr, ah, ah)
Pod materacem trzymam Bitcoina
Dobrze, że nie masz pieniędzy, bo wydałbyś wszystko na ciuchy
U mnie spokojnie, powoli do przodu, u ciebie wahania jak kryptowaluty (kryptowaluty!)
Nie gadaj do mnie, sprawdzam kwit online (brr, brr, ah, ah)
Pod materacem trzymam Bitcoina
[Zwrotka 3: Taco Hemingway & Quebonafide]
Woah, kryptowaluty od Kotojelenia, uh
Mamo, nie będę głodował, już o to się nie martw
Wstaję w sobotę o świcie, nie piłem i pytam się, po co ten melanż (po co?)
O dziewiętnastej otwieram se bordeaux, bo nocą się zmieniam, huh
Chcieli hajs niszczyć, no, i hajs wydać
Wolę hajs liczyć, wolę hajs trzymać
Jeżdżę jedną furą, nie chcę was ścigać
Kiedyś będzie urlop, teraz czas tyrać
Będę pił kawę, będę jadł bekon
Będę żył w chacie w stylu Art déco
Wielki kwadrat mc, a ty nadal Fredo
Będę śmiał się, kiedy przyjdzie armagedon, haha
W mózgu spokój, w duszy harce
Trzymam te banknoty, by je upchnąć w klatce
Kiedyś pieniądz mi uciekał, dzisiaj żmudno walczę
By nie skończył się niespodziewanie niby tusz w drukarce, uh!
Credits

About “Kryptowaluty” by TACONAFIDE

Read the complete lyrics to "Kryptowaluty" by TACONAFIDE from the album "SOMA 0,5 mg" in 2018. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Trap, Polski Rap, Polska.

"Kryptowaluty" is performed by TACONAFIDE. from the album "SOMA 0,5 mg" in 2018 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Kryptowaluty", explore more songs by TACONAFIDE using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for TACONAFIDE · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Kryptowaluty" is credited to TACONAFIDE. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Kryptowaluty" appears on "SOMA 0,5 mg" in 2018.

Visit the TACONAFIDE artist page at /artist/taconafide for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.