Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

Anioł stróż Lyrics by TPS/Dack

Ciemność

2018

[Zwrotka 1: TPS]
Nie ochroni chyba nikt mnie, ciekawe, co nas czeka
Na kaplicy jak siedziałem, to myślałem o tym z deka
Własny krzyż na barkach, czynów wybaczenia nie ma
Litość to zbrodnia w drodze po marzenia
Ciekawe, co to będzie, czy dobre uczynki
Wyrównają wszystkie złe, w co wątpię, bądź czysty
Nie zarób, nie pomyśl jak łatwiej je zdobyć
Niektórym jedno przychodzi tu do głowy
Bóg daje, zabiera, nie zapomnę, mam na ręku
Oby nigdy więcej, nie chcę blizn na sercu
Ciemność i burze, wiatr w twarz jeszcze wieje
W najgorszych momentach skąd brać nadzieję
Szatan się śmieje, czy to do nas wraca
Jego metodami złapałbym go i rozszarpał
Pytania bez echa, samemu odpowiadam
Gdzie mój anioł stróż? Znowu się zastanawiam

[Refren: Dack]
Tego piekła na ziemi nie zmienisz
Wrzuć na luz, kosztuj zieleni
Anioł stróż trzyma w opiece
Ja mam na tapecie, żeby żyć jak najlepiej
Tego piekła na ziemi nie zmienisz
Wrzuć na luz, kosztuj zieleni
Anioł stróż trzyma w opiece
Ja mam na tapecie, żeby żyć jak najlepiej

[Zwrotka 2: Dack]
Co jest po drugiej stronie? Co jest na drugim końcu?
Droga jest kręta, idziemy od początku
Każdy ma równe szanse bez wyjątków
Najważniejsze podejście jest, rozumiesz w końcu
Mam wiarę i nadzieję w przyjaźń
Mój anioł stróż sprawia, że jest we mnie siła
Boże, spraw, żeby już na zawsze była
I zawsze była u tej, co mnie urodziła
Nieraz słyszę śmiech diabła często w ciemności
Zwykle, kiedy się odrywam od codzienności
Zero litości dla chujowych gości
A za kraty pozdrówki, widzimy się na wolności
Aniele Boży, miej w opiece moich bliskich
Ja sam spróbuję sobie poradzić ze wszystkim
Parkiet śliski, gdy zdejmują odciski
Widzimy się w przejściu, gdzie spotkamy się wszyscy

[Refren: Dack]
Tego piekła na ziemi nie zmienisz
Wrzuć na luz, kosztuj zieleni
Anioł stróż trzyma w opiece
Ja mam na tapecie, żeby żyć jak najlepiej
Tego piekła na ziemi nie zmienisz
Wrzuć na luz, kosztuj zieleni
Anioł stróż trzyma w opiece
Ja mam na tapecie, żeby żyć jak najlepiej

[Zwrotka 3: Seraf]
Czuwa gdzieś nad moją drogą i nie toleruje skrótow
Każe tych, co chcą zaszkodzić albo wypierdolić z butów
Mnie zaś każe czasem milczeć, kiedy wie, że robię źle
Rozpozciera, trzy pary skrzydeł, nastaje cień
Konsekwentnie, do przodu swego przeznaczenia świadom
Szacunek, matce, ojcu, w sercu mym na zawsze Radom
Ze swą bandą po marzenia nie odpuści żaden z nas
Nie zapomnij pochodzenia, kiedy nadejdzie nasz czas
BU, DC, NWH, NASKRAJU, TiW, Platforma
Z głębi serca do Twojego ucha przekaz, nie proforma
Chociaż czasem wali korba, też się zdarza życie w mieście
Wiem, że nieraz się powtarzam, lecz to chyba przez to miejsce
Przez piekło, niebo, czyściec wędrówka tak jak Dante
Wiem, że ktoś tu jest nade mną i pozwala dostrzec prawdę
A Ty możesz sobie gadać, gadaj zdrów, Twoja sprawa
Ale jak za dużo gadasz, wiedz, że skończy się zabawa

[Refren: Dack]
Tego piekła na ziemi nie zmienisz
Wrzuć na luz, kosztuj zieleni
Anioł stróż trzyma w opiece
Ja mam na tapecie, żeby żyć jak najlepiej
Tego piekła na ziemi nie zmienisz
Wrzuć na luz, kosztuj zieleni
Anioł stróż trzyma w opiece
Ja mam na tapecie, żeby żyć jak najlepiej

[Zwrotka 4: Kubi]
Gdy pijany taksówką wracałem nad ranem
Prosiłem go w myślach, żeby nie było tam kamer
Być może nie zasłużył, nam po wódce też brak manier
Ale uwierz mi, ten truteń wkurwiłby Dalajlamę
Gdy byłem z drugiej strony, choć pewnie miał mnie dosyć
To szeptał mi do ucha, że muszę jeszcze pożyć
Na ciuchach była jucha, budziłem się z narkozy
Ale chyba Bóg go słucha, kiedy miesza nasze losy
Dziś za rękę syn mnie szturcha, żona wiąże swoje włosy
I spada z drzwi laurka, gdy w lodówkę chcę coś włożyć
Wieczorem czasem piszę, przy tym palę papierosy
I w język się nie gryzę, bo nie umiem stwarzać pozy

[Refren: Dack]
Tego piekła na ziemi nie zmienisz
Wrzuć na luz, kosztuj zieleni
Anioł stróż trzyma w opiece
Ja mam na tapecie, żeby żyć jak najlepiej
Tego piekła na ziemi nie zmienisz
Wrzuć na luz, kosztuj zieleni
Anioł stróż trzyma w opiece
Ja mam na tapecie, żeby żyć jak najlepiej

[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Credits

About “Anioł stróż” by TPS/Dack

Read the complete lyrics to "Anioł stróż" by TPS/Dack from the album "Ciemność" in 2018. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.

"Anioł stróż" is performed by TPS/Dack. from the album "Ciemność" in 2018 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Anioł stróż", explore more songs by TPS/Dack using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for TPS/Dack · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Anioł stróż" is credited to TPS/Dack. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Anioł stróż" appears on "Ciemność" in 2018.

Visit the TPS/Dack artist page at /artist/tps-dack for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.