Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

KOROZJA Lyrics by W.1CHER

2022

Wtedy im szczery nie byłem. Mówiłem, że życzę dobrze, a zawsze źle im życzyłem
I wszystkim kurwom tak życzę, a innym ludziom powinę jak moim bliskim zabraknie i dam gdzieś sobie godzinę
Nigdy nie będę filantrop
Tylko ze skrajności w skrajność
Mam wszystkie cechy ujemne i są tak wszystkie krytyczne, że już najlepsza jest zazdrość, wiesz?
Ugruntowana pozycja, choć pewnie to niepoprawne i wtedy czujesz, ale ważne, że grunt
I chciałbyś uciec naprawdę, rozglądam się, w która mańkę, tak nawąchany, że zwalało mnie z nóg
Czarna krew jest do kibla, rzygam pół roku po piksach, najpierw rzyganie, fajka - jakoś przejdzie
I mamy wiosnę już czwartą, widzę uśmiechy na ich pyskach, ale najpierw weź im zajeb w gębę
Czaisz nikomu nie ufam, na końcu sobie, palę pety, piję wódkę, kurwa, dziwko, gasnę
Jestem zlepiony, wiesz z korozji, to jak klefem się porobić, ale dziwnie brzmi, dwuznacznie
Czaisz nikomu nie ufam, na końcu sobie, palę pety, piję wódkę, kurwa, dziwko, gasnę
Jestem zlepiony, wiesz z korozji, to jak klefem się porobić, ale dziwnie brzmi, dwuznacznie
Szukam kolorów #tritanopia
To miasto smutne jest z przyzwyczajenia
Chcesz coś odnaleźć? Na pewno nie w moich oczach
Przecież od dawna mnie tu nie ma
I zawsze byłem jakiś dziwny, a te cipki - nekrofilki, byłem przecież trupem wtedy
Jebany odór, jak się rozkładało ciało, maskowałem jakimś perfum i musiałem się podzielić
Mama, przecież nie mogę być jak inni, muszę być inny, muszę być lepszy
Te białe proszki, wiesz z miasta, chuj co tam było w środku, ale już nie chcę żyć jak kiedyś
I dzwoni iPhone mi czy wpadam, jakieś dźwięki chore już nie czuję się jak człowiek
Daj mi siebie może już nie na bombie
Chyba mam ten kontent, wiesz?
Czaisz nikomu nie ufam, na końcu sobie, palę pety, piję wódkę, kurwa, dziwko, gasnę
Jestem zlepiony, wiesz z korozji, to jak klefem się porobić, ale dziwnie brzmi, dwuznacznie
Czaisz nikomu nie ufam, na końcu sobie, palę pety, piję wódkę, kurwa, dziwko, gasnę
Jestem zlepiony, wiesz z korozji, to jak klefem się porobić, ale dziwnie brzmi, dwuznacznie
Credits

About “KOROZJA” by W.1CHER

Read the complete lyrics to "KOROZJA" by W.1CHER in 2022. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap, Polski Rap.

"KOROZJA" is performed by W.1CHER. in 2022 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "KOROZJA", explore more songs by W.1CHER using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for W.1CHER · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"KOROZJA" is credited to W.1CHER. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "KOROZJA" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the W.1CHER artist page at /artist/w1cher for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.