Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Szare dni Lyrics by Warszafski Deszcz

Nastukafszy...

1999

[Zwrotka 1: Numer Raz]
Codziennie wkurwiony budzę się co rano
Wiem, że znów to samo
Zacznie się od początku, na bieżąco wszystko
W codzienność wpadłem szybko
Powtarza się to, co było wczoraj
Mój schemat dnia, dobrze już to znam
Muszę robić coś, żeby dojść gdzieś tam
Do szału mnie to doprowadza, pierdolę rutynę
Popieram zawsze tych, co myślą tak jak ja
Nie mam na razie na to wpływu, nie czuję wstydu
W tym co robię, normalna sprawa
Jeden musi robić, żeby inny mógł zawadzać
To właśnie gnębi mnie, otwieram się szeroko
Dlatego właśnie Numer Raz zawsze spoko!
[Refren / Cuty / Scratche: JanMario]
Rano wstaję, stukam faję, a potem do roboty
Rano wstaję, stukam faję, a potem do roboty
Rano wstaję, stukam faję, a potem do roboty
Rano wstaję, stukam faję, a potem do roboty
[Zwrotka 2: Ryba / Kiełbasa]
Dobrze jest ci? Powiedz, czy dobrze jest ci?
Codziennie do pracy jeździsz
Nie zastanawiasz się nad innym życiem
Musisz zarabiać na rodziny potrzeb pokrycie
Ej, szaraki – co wy z życiem robicie?
Dążycie do tego, żeby robić to samo
Zawsze wiesz, co będziesz robił, gdy obudzisz się rano
Taka monotonia przygnębia normalnego chłopaka
Szary człowiek jest dla niego jak padaka
Spójrz na nasze twarze – to oznaka prawdziwego życia
To nie słowa bez pokrycia, tutaj nie brakuje niczego
Sprawdź taktykę klimatu ulicznego!
[Zwrotka 3: Tede]
Zapierdalasz autobkiem do zakładu pracy
Obok typ w S klasie – wkurwiają cię tacy, co?
Zastanawiasz się, skąd on ma to
Ty mógłbyś mieć rozjebane FSO 1500
Gdybyś miał gotówki więcej
Czy to nie czas wziąć sprawy w swoje ręce?
Odbić się, wyskoczyć poza pensję
Przestać mieć do wszystkich wokół pretensje
Za niepowodzenia, bo to nic nie zmienia
Więcej ruchów, a mniej pierdolenia i...
Kolorowe staną się szare dni
[Refren / Cuty / Scratche: JanMario]
Prześpię się ze dwie godziny, jutro dalej do roboty
Prześpię się ze dwie godziny, jutro dalej do roboty
Prześpię się ze dwie godziny, jutro dalej do roboty
Prześpię się ze dwie godziny, jutro dalej do roboty

About “Szare dni” by Warszafski Deszcz

Read the complete lyrics to "Szare dni" by Warszafski Deszcz from the album "Nastukafszy..." in 1999. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.

"Szare dni" is performed by Warszafski Deszcz. from the album "Nastukafszy..." in 1999 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Szare dni", explore more songs by Warszafski Deszcz using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Warszafski Deszcz · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Szare dni" is credited to Warszafski Deszcz. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Szare dni" appears on "Nastukafszy..." in 1999.

Visit the Warszafski Deszcz artist page at /artist/warszafski-deszcz for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.