Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Orkiestra Lyrics by Wavvocean

DE4DY3T

2022

[Refren]
Znów wziąłem jedną, potem jedną, potem jedną
Szybuje ego, odkąd wyszedłem na zewnątrz
Jestem na serio w tym bardziej niż nogą jedną
Nic tak potężnego jeszcze nie chodziło ziemią
Je zrobię na pewno, je zrobię na pewno
Cash pada nade mną, zespoły nie z orkiestrą
Je zrobię na pewno, je zrobię na pewno
Cash pada nade mną, zespoły nie z orkiestrą
[Zwrotka 1]
Ma głowę porytą jak ja, każdy jeden mój ziomal
Bo razem se palimy krzak, zanim skończona szkoła
Twój ziomal ci podaje fałsz, ty wierzysz w to jak w Boga
Pierdoli, że zarabia hajs, a kwitu ci nie odda
Znów uderzył mnie gram, ja zaraz bank uderzę
Wszystko przykrywa mgła, nie czuje ze tu jestem
Ale na życie plan, spełnia się codziennie
Ciągnie strona mnie zła, nie wiem czy odeprę
Jeden karat, drugi karat, do 24 tak
Wszystko będzie w moich łapach, nie pytam o zdanie was
Nie wiem co to znaczy zakaz, zamawiam znów nowy drag
Twoja lala rozmazana, to przez twój na życie plan
Nie będzie już nigdy blokował mnie hajs
Gorlice przez nagrywki, wrzucę na mapę miast
Nie wydzwaniam dziwki, bo praktykuję grind
I przy tym kruszę szyszki, żeby był lepszy vibe
Ja praktykuje vibe, ja praktykuje vibe
Ja praktykuje grind, ja praktykuje grind
[Refren]
Znów wziąłem jedną, potem jedną, potem jedną
Szybuje ego, odkąd wyszedłem na zewnątrz
Jestem na serio w tym bardziej niż nogą jedną
Nic tak potężnego jeszcze nie chodziło ziemią
Je zrobię na pewno, je zrobię na pewno
Cash pada nade mną, zespoły nie z orkiestrą
Je zrobię na pewno, je zrobię na pewno
Cash pada nade mną, zespoły nie z orkiestrą
[Zwrotka 2]
Nie mam dla was wcale czasu, wolę świat układać
Układam to tak by marmur w domu był na ścianach
Nie wiem co to temat tabu, to was tak przeraża
Póki nie będzie medalu, łóżko to jest lawa
Znów faza przerasta (znów faza przerasta)
Zieloni są vabank (zieloni są vabank)
Nic nie zrobię za was (nic nie zrobię za was)
Na swoje to praca
A nastroje różne są na bani, nastrój mam do walki
I kaprys, że wygramy, diaxy na rękawy i na szyje diaxy
Philippe wysadzany, przywita moje łapy
Coraz wyższe rangi, do siebie przyszywamy
Kush jest podgrzewany w prawie każdy dzień tygodnia
Wyciąga mnie ziomal z chaty, prawie jak pochodna
Nie ma sytuacji bym się do was dostosował
Zamiast mniejsze straty chcę przychody wygrindowac
Credits

About “Orkiestra” by Wavvocean

Read the complete lyrics to "Orkiestra" by Wavvocean from the album "DE4DY3T" in 2022. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Rage, Rap.

"Orkiestra" is performed by Wavvocean. from the album "DE4DY3T" in 2022 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Orkiestra", explore more songs by Wavvocean using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Wavvocean · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Orkiestra" is credited to Wavvocean. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Orkiestra" appears on "DE4DY3T" in 2022.

Visit the Wavvocean artist page at /artist/wavvocean for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.