Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Godziny Lyrics by Wiktor z WWA

2017

[Refren: Raxxity]
Chociaż to tylko godziny, to ja wiem
Że one trwać powinny, jeden dzień
Zamienię godziny na dzień (x4)
[Zwrotka 1: Wiktor]
Jeden dzień, uciekamy od życia i nie wiemy co będzie potem
Miałem sen, ile czasu mi zajmie zdobycie wiedzy o sobie
O tobie na sobie, to ogień niech płonie
Czas stanie na moment, zegarka nie noszę
Ona, Ja i napady na bank
Akceptuje moje wady, choć czasem wychodzi cham
Nie mam nic do straty prócz ciebie
I wiele ci oddałem (ye)
Twoje imię za głową mi chodzi ciągle
[Bridge: Dister]
Niech czas ten stanie na moment, w tej chwili kiedy ją mam na sobie
W głowie mam ogień (kiedy ją mam na sobie)
[Refren: Raxxity]
Chociaż to tylko godziny, to ja wiem
Że one trwać powinny, jeden dzień
Zamienię godziny na dzień (x4)
[Zwrotka 2: Raxxity]
Ty też ułożyłaś sobie plan
Co z nim skoro nie wiesz co się dzieje
Ty chcesz tu zostawić sobie tam
Lecz to jedyna godzina nie jest
Robię to z epizodem
Tworzę te historię
No bo ciągle czuję to w niej
[Zwrotka 3: Dister]
Lubię te dziary i te kolczyki i zapach perfum
Gdy ciary przechodzą ją już, po każdym miejscu
Nie wiem co będzie jutro, każdy pędzi w swoją stronę
Ja chce tylko złapać moment kiedy tak zaciska dłonie
[Bridge: Dister]
Niech czas ten stanie na moment, w tej chwili kiedy ją mam na sobie
W głowie mam ogień (kiedy ją mam na sobie)
[Refren: Raxxity]
Chociaż to tylko godziny, to ja wiem
Że one trwać powinny, jeden dzień
Zamienię godziny na dzień (x4)
[Zwrotka 4: Uki Grajda]
Zgubiłem czas, bo rozjebałem zegar
Nie porównuj mnie do z osiedla chamków
Kiedy ona wchodzi na mnie teraz
Chuj twardy typie prawie jak z Adamantium
Oczy Azjata, na mnie katana
Uki ostry, ją na kolana typ świruje tu pawiana
Duma puszcza pawia, luba jest lubiana, w pubach znana
Chyba tak działa warszawska lala
Jej chłop się pruje, chyba chce gadać ze mną
W sumie jak prezenty, rozdaje wpierdol
Morda nie szklanka, jak pusta wlewam na pełno
Pizda, nie wiadro i tak zaleje pewno
Kręcę suki, jak tajfun, byku
Nie podbijaj tu z gadką, byku
Mam władzę jak Pan Bóg, byku
Ty z twoją chodzisz na siku, bez kitu

About “Godziny” by Wiktor z WWA

Read the complete lyrics to "Godziny" by Wiktor z WWA in 2017. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polski Rap, Polska, Rap.

"Godziny" is performed by Wiktor z WWA. in 2017 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Godziny", explore more songs by Wiktor z WWA using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Wiktor z WWA · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Godziny" is credited to Wiktor z WWA. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "Godziny" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the Wiktor z WWA artist page at /artist/wiktor-z-wwa for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.