[Wstęp] MACIEK PDW ! Pozdrowienia do więzienia ! Pozdrowienia do więzienia ! Pozdrowienia do więzienia ! [Zwrotka 1 : Wiśnia] Leci posy bit, a my jaramy giweres Raz pomaga żyd, a raz ja, czyjś interes Płonął permanentnie w bletce grube baksy Moje zboczone płuco lubi dużo trawki Wjeżdżam do kabiny nakładam słuchawki Lecą pose rymy powstają kawałki Nakurwiamy zwroty przy pomocy ganji Jak jesteś z Bronowic musisz to sprawdzić Nie od żadnej mafii, a od dobrych chłopakow Każdy jak potrafi se radzi w swoim fachu Jest nas tutaj paru i jest parę gramów, a Dla moich płuc trawa jak waha do baku Zajaraj chłopaku, dziewczyno pal topke Tetrahydrokannabinol napędza tą zwrotkę Ile by nie było proste wszystko zkopce Pęka za dychą dycha jak łycha w biedronce Siedzę i se bombie konkretne szyszunie Kto był w coffee shopie dobrze to zrozumie Jarać trzeba chcieć i też trzeba to umieć Jak nie wiesz co jest pięć po co wirujesz Pamiętam dwóch chłopów wielcy jaracze ganji Przyjechali ziomal do miasta zatańczyć Chcieli kozak towar bo są kurwa twardzi Po machu zajebali dostali zapaści [Zwrotka 2 : Wiśnia ] W tym temacie wariacie ode mnie zero skruchy Zawsze w marihuanie ujebany paluchy Co dzisiaj jest w planie jargot bardzo gruby Jaranie, bakanie, smażenie, kopcenie, buchy Ćpuny dostają z puchy tu klimat bez sprzęgła Z sety zwijane tuty mam wstręt do tego ścierwa Kiedyś byłem głupi teraz zmiana podejścia Moje atrybuty jointy, bongosy, wiaderka Mówi ci Wisienka co w pamięci ma braki Wiedzą o co chodzi starzy jaracze baki Konopia legalna wariat jestem za tym To chwila sakralna kiedy z dymem idą krzaki Palą małolaty, kobiety, zgredy, wszyscy Pal ze mną wariacik temacik zajebisty Oczy mam przekrwione lecz wyostrzone zmysły Po dobrym gibonie wciąż w głowie nowe pomysły I żeby nie prysły za to kolejna chmura Smażę, kopce, wędzę nie wiem co to brawura Pomalutku jeżdżę przemieszczam po ulicach Trzeźwy jebnięty zapierdalam jak Kubica I znów kolejny buch nie ma że pucha Trzydziesta druga bletka znika szesnasta sztuka Ty krusz i ze mną kurz nie żałuj puca Dzisiaj tu kopcimy ziomek o świątyni buchach
Read the complete lyrics to "THC" by Wiśnia Bakajoko from the album "Witam W Moim Mieście" in 2018. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.
"THC" is performed by Wiśnia Bakajoko. from the album "Witam W Moim Mieście" in 2018 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "THC", explore more songs by Wiśnia Bakajoko using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"THC" is credited to Wiśnia Bakajoko. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"THC" appears on "Witam W Moim Mieście" in 2018.
Visit the Wiśnia Bakajoko artist page at /artist/wisnia-bakajoko for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.