[Intro] It's a lifestyle! [Chorus #1] W wielkim dziwnym świecie sami wielcy ludzie Krew przepływa zgodnie z myślą jak się co dzień nimi łudzę Jestem out line, no bo brakło mi jebanych złudzeń Jestem offline, no bo w samotności ja spędziłem grudzień Brakło dobrych chwil (kiedy) były te najgorsze I za dużo chujowych, a w portfelu miałem grosze Kiedyś było gorzej, które czasy były gorsze? Lepsze są na pewno takie w których wsiadam w porsche Chciałem mieć styl życia tak jak Kamil, ale w Forbesie! Jest nadzieja, że tam zawitamy i ja o to proszę... [Verse #1] Na chuj mam się starać, skoro stoję cały czas Później to przypomnę może będzie nakaz by się śmiać Złe podejście? ah (nie nie nie) Napierdalam muzę wszędzie Napierdalam muzę na potęgę Będą prosić nas o wejście My prosimy ich o przejście Nie będziemy prosić ich o naszą penge [Chorus #2] W wielkim dziwnym świecie sami wielcy ludzie Krew przepływa zgodnie z myślą jak się co dzień nimi łudzę Jestem out line, no bo brakło mi jebanych złudzeń Jestem offline, no bo w samotności ja spędziłem grudzień Nie ma mnie na łączach Na tym świecie ludzie tworzą koszmar W moim świecie słońce grzeje tak jak tropical sun Bo to PARADISE ya, bo to PARADISE Siedzę na wybrzeżu z istotami z innych krain ya Ciągle prześladuje melancholia mnie Później nie wiadomo czy ja jestem w offlinie [Verse #2] Wole robić muzę, ni jeżeli pisać z randomami Ciągle offline muszę, bo za dużo słyszę za plecami Niech się zajmą swoimi sprawami Zjeby dobierają się parami później załagodzić to NEJM ciągle jest in shock! NEJM wkłada chuja w to! NEJM wkłada chuja w to... [Bridge] BARS za BARS - ja przejmuje tron BASS za BASS - ty rozumiesz ziom KWAS nie KWAS - ty wyjebiesz to LAS za LAS - no i spalasz fajne tło Ja i Kamil to na szczyt szybki myk myk (A nasz byt nawet nie wie co to łyk łyk) Chociaż moja szyja świeci tak jak diament bling bling (Chociaż my to nie kosmici my jesteśmy ciągle inni...) [Chorus #3] W wielkim dziwnym świecie sami wielcy ludzie Krew przepływa zgodnie z myślą jak się co dzień nimi łudzę Jestem out line, no bo brakło mi jebanych złudzeń Jestem offline, no bo w samotności ja spędziłem grudzień Brakło dobrych chwil (kiedy) były te najgorsze I za dużo chujowych, a w portfelu miałem grosze Kiedyś było gorzej, które czasy były (gorsze)? Lepsze są na pewno takie w których wsiadam w (porsche)!
Read the complete lyrics to "Offline" by XDNEJMXD from the album "Paradise" in 2024. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap.
"Offline" is performed by XDNEJMXD. from the album "Paradise" in 2024 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Offline", explore more songs by XDNEJMXD using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Offline" is credited to XDNEJMXD. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
"Offline" appears on "Paradise" in 2024.
Visit the XDNEJMXD artist page at /artist/xdnejmxd for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.