Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Jest jak jest Lyrics by ZIP Skład

Chleb powszedni

1999

[Zwrotka 1: Sokół]
Suną wzdłuż ulic nasze odbicia w wystawach
Przez chwilę każdy myśli o swoich sprawach
O domu, o wspólnych wypadach, o układach
O tym, jak jest teraz, o szufladach i numerach telefonów zapisanych
O tym, jak najszybciej zrealizować plany i o mijanym
Myślę, że tylko przejściowy stan mamy, nie chcę się łudzić
Ale coś się zmienić musi, chociaż wiele rzeczy kusi
Każdy w sobie coś dusi (Z-I-P!)
Przecież kurwa nie ślepi i nie głusi
Widzę, co się dzieje. Słyszę, co kto prawi
Jak jest teraz? Mnie to wcale nie bawi
Tak naprawdę przejebane to mają w Jugosławii
Co nie znaczy, że ja mam plażę... ale się poprawi
Obejrzyj sobie wiadomości: świat jak kat, bezwzględny jak dżihad
Jedni śpią w pałacach, inni szamią w śmietnikach – nie dygaj
Jak jest teraz, zobacz i śmigaj
Załatwiać sobie bilet do lepszego życia
Nocny Sokół i Jędker W Witrynach Odbicia
(W Witrynach Odbicia)
[Refren / Cuty / Scratche: DJ Deszczu Strugi]
Tak jest jak jest, będzie co będzie
Jest jak jest i o tym rymuję
Tak jest jak jest, będzie co będzie
Kolejny ruch i tak trzeba wykonać (Nie przestawać)
Tak jest jak jest, będzie co będzie
Nie jest tak pięknie, jak się czasami zdaje
Tak jest jak jest, będzie co będzie
(Nieraz zastanawiałem się)
[Zwrotka 2: Jędker]
Na naszych oczach rewir służewiecka ursynowska
Na zakazanych prędkościach przekroczony trzeci mach
Etap zakończony wybit na rejony znowu telefony
Kolejna ulica podwórze kamuflować się uczę
By zachować dusze z pozoru niewinne dusze
Obojętne szare twarze
Wielkich budynków niekończące korytarze
W oknach lornetkowcy obcinacze
Nic nie robią innego tylko się kurwa gapią
Kiedy nie trzeba za telefon łapią ofiary machiny
Skorumpowane gliny łapią nie oparci blantom
Społeczeństwo nieświadome albo zastraszone
C-N-N media kreujące wojnę
Tego wam dana prawdziwa ocena
A wciąż błędnie oceniacie
Kierunek wiatr jak chorągiew zmieniacie
Nikt nie docenia bo wy nie doceniacie
Media
Kolejne doniesienia czy Kadafi przyciskami się bawi
Tylko czekać że to wszystko szlag trafi
Szlag trafi
[Refren / Cuty / Scratche: DJ Deszczu Strugi]
Tak jest jak jest, będzie co będzie
Jest jak jest i o tym rymuję
Tak jest jak jest, będzie co będzie
Kolejny ruch i tak trzeba wykonać (Nie przestawać)
Tak jest jak jest, będzie co będzie
Nie jest tak pięknie, jak się czasami zdaje
Tak jest jak jest, będzie co będzie
(Nieraz zastanawiałem się)
[Zwrotka 3: Sokół]
Czy będzie hardcore dużo większy niż obecnie
Świat, w którym nikt już nie będzie czuł się bezpiecznie
Może moment rozliczenia nadejdzie
Wszędzie stalowe nerwy największym atutem
Z minuty na minutę zbliżającą się pokutę czujesz coraz mocniej?
Czy może chcesz spróbować zakręcić wyrocznię?
Nie mi to oceniać, niech to robią inni
Niosący światło dawno już zawładnął słabymi
Którzy dzięki niemu chcieli poczuć się silni
A media od dziecka wpajają ci sny oczy mydlą
Wychowują bezmyślne bydło
Im później się ockniesz, tym mniejsze masz szanse się odnaleźć
Pieniądz rządzi światem
Jak go zdobyć, by się nie stać automatem
Złapię równowagę, czy odnotuję stratę
Będzie co będzie
I tylko myślę, co jeszcze człowiek zrobi
Do czego jest zdolny i do czego jest gotowy
Wszystkim nerwowym życzę snów kolorowych
A może Sheratony i jeszcze będzie pięknie
A może każda z tych widm w których się odbijam pęknie
Kto wymięknie, kto uklęknie przed kim
Będzie co ma być, możliwości setki
(Setki, setki, setki)
[Refren / Cuty / Scratche: DJ Deszczu Strugi]
Tak jest jak jest, będzie co będzie
Jest jak jest i o tym rymuję
Tak jest jak jest, będzie co będzie
Kolejny ruch i tak trzeba wykonać (Nie przestawać)
Tak jest jak jest, będzie co będzie
Nie jest tak pięknie, jak się czasami zdaje
Tak jest jak jest, będzie co będzie
(Nieraz zastanawiałem się)
[Zwrotka 4: Jędker]
Czy dwutysięczny coś zmieni wyższe drapacze chmur
Coraz mniej zieleni ludzie popierdoleni
W cyberprzestrzeni światłowody przewody
Z-I-P bez przeszkody
Jak będzie niejeden zagubiony się odetnie
Od wszelkich tego świata cierpień
W swoim VR hełmie co więcej
Buntowane implanty widzenie na podczerwień
O skażeniach atomowych ludzi w maskach przeciwgazowych
Atmosfera przez człowieka zepsuta
Niszczące tornada woda zatruta
Zanieczyszczenie potrzeby zniszczą kiedyś nasze istnienie
A w mieście toksyka niezależne słowa to klasyka
Nowe tysiąclecie wita vs technika
Kombinezony ochronne instytucje koronne
Pss pss psy z kwadrofonią w berecie
I komputerem w mankiecie
I wszystkich zmiecie nowe prądy
Może padną rządy
A świat ciągle rządny wojny Z-I-P skromny
Zostań spokojny może nadejść dzień sądny
Następnym razem doceń obecność na kolędzie
Nie wiadomo co będzie co, co
Czy spełnią się wreszcie przypowieści Nostradama
Otwarta piekieł brama i powrót do Ewy i Adama
[Refren / Cuty / Scratche: DJ Deszczu Strugi]
Tak jest jak jest, będzie co będzie
Jest jak jest i o tym rymuję
Tak jest jak jest, będzie co będzie
Kolejny ruch i tak trzeba wykonać (Nie przestawać)
Tak jest jak jest, będzie co będzie
Nie jest tak pięknie, jak się czasami zdaje
Tak jest jak jest, będzie co będzie
(Nieraz zastanawiałem się)
[Przerwa / Cut: DJ Deszczu Strugi]
Co jutro nam przyniesie
[Outro: Sokół & Jędker]
Żołnierze idealni pod wolą hodowani
Wszyscy sterroryzowani
Genetryka szalona zabawa w Boga
Nosz kurwa powiedz jak mam nie kolędować
Inny świr już zaczyna klonować
Fabryka ludzi pierdolony żywy towar
Ja dziękuję dla mnie dobrze schłodzony browar
Pozdrówka ZIP Skład załoga
Rap zajawka od Boga przed nami długa droga
Nie zapominajcie zawsze to mobile perpetum
Układanka wszystko do kompletu
Jest jak jest będzie co będzie
Ulice błyszczące światłami jedne
Inne całkowicie ciemne
Czy to działania w podwórkach nasze i inne
Ta historia lubi się powtarzać
Samozagłada
Credits

About “Jest jak jest” by ZIP Skład

Read the complete lyrics to "Jest jak jest" by ZIP Skład from the album "Chleb powszedni" in 1999. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Hardcore Rap, Polski Rap, Polska.

"Jest jak jest" is performed by ZIP Skład. from the album "Chleb powszedni" in 1999 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Jest jak jest", explore more songs by ZIP Skład using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for ZIP Skład · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Jest jak jest" is credited to ZIP Skład. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Jest jak jest" appears on "Chleb powszedni" in 1999.

Visit the ZIP Skład artist page at /artist/zip-skad for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.