Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Adulthood Lyrics by Michał Tomasik

Save It For Yourself

2017

[Michał Tomasik]
Pewna bliska mi dama, choć u mnie już przegrana
Miewała kiedyś jednak swoje lepsze chwile
Pewna bliska mi dama w końcu nagle uznała
Że jak tak dalej pójdzie, to alkohol ją zabije
Była to bliska mi dama, więc szybko mnie przekonała
Bym jej towarzyszył u lekarza, bo sam daje w szyje
Lecz tej bliskiej mi damie, później to zrozumiałem
Nie o nią chodziło, a o to, że to ja byłem debilem
Bo przez rok jakoś, może mniej, choć pewnie więcej
Codziennie wstawiony, jeśli były, to krótkie przerwy
Lekarz może mówił serio, może chciał mnie nastraszyć
“panie, jak tak dalej będziesz pił, to za 10 lat do piachu”
Widzisz, nie mam pamięci do twarzy, prędzej do zdarzeń
Nie pamiętam tamtego lekarza, tylko to, co mi powtarzał
Bo każdy kojarzył tam pewnego typa
Jedną z tych osób, bez których na pewno byś mnie dziś nie słyszał
Nie piliśmy razem, acz bez niego bym nie zaczął pewnie
Teraz mniej chlam, mniej okazji mam, z pracą biednie
Świetnie! będę znów pił, jak zapomnę jego błędy
Albo przypomnę sobie jak żył. jak zostawił mnie z tym
Jak postanowił z tym nic nie robić. jakoś zdławiłem nienawiść
Nawet chciałem ogarnąć reunion, wiesz
Bo mówią, że nigdy nie jest za późno, więc skąd mój szok
Kiedy dzwoni ktoś, żebym rozpoznał tożsamość zwłok, co?
[Refren]
Patrzę inaczej odkąd widziałem co nieco
I dalej kurwa nie wiem nic. ratuj
To, co widzisz w moich oczach, to nie złość
Mam po prostu dosyć dramatów
[Emen]
Niby niewinna akcja, pozwól że ci tu przytoczę background
O tym że co Cie nie zabije to podobno wzmacnia
Ja gdzieś z boku wydarzeń, dotknęła mnie namiastka tylko
Bardziej przyjaciół z mojego miasta
Więc tak - przyjaciel stuka dupę swojego przyjaciela
Raczej się domyślasz, co mam mu do powiedzenia
Kurwa, tamtego od dwóch miesięcy nie ma
W między czasie żali się, że jego panna często nie odbiera
Czaisz? żali się mi
Co mam mu powiedzieć?
Sam chętnie dałbym jej w ryj, zapominając że nie wolno kobiecie
Jemu też i to trzy razy mocniej
Ale nie chcę się mieszać i tak wiedzą, że to podłe
Typ wraca, a że typ niegłupi, to wiedział, co robi jego dziewczyna
Prawie zabija mojego zioma, a ja z nim trzymam
I nie pochwalam zachowania, ale patrzę inaczej na przyjaźń
[Refren]

About “Adulthood” by Michał Tomasik

Read the complete lyrics to "Adulthood" by Michał Tomasik from the album "Save It For Yourself" in 2017. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap, Polski Rap, Polska.

"Adulthood" is performed by Michał Tomasik. from the album "Save It For Yourself" in 2017 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Adulthood", explore more songs by Michał Tomasik using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Michał Tomasik · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Adulthood" is credited to Michał Tomasik. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Adulthood" appears on "Save It For Yourself" in 2017.

Visit the Michał Tomasik artist page at /artist/micha-tomasik for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.