Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

200 Lyrics by KPSN

2018

[Zwrotka 1]
Dwieście na FAT-cie, pieprze sprawy przyziemne
Nikt przecież nie zabije tego dziecka we mnie
Zawsze grałem fair-play
Dziś się kurwa jebcie
Najpierw obiecanki, potem sorry tak już będzie
Bez względu na wynik zawsze wkładałem w to serce
Nawet gdy najebany wersy składałem na prędce
Mam chwilę dla siebie, to wydaję się nie pieprzę
W trumnie każdy taki sam co z tego, że masz więcej
Ze znajomymi temat słaby do poświęceń
Zapyta co u mnie, reszta pisze jak coś zechce
I się czuję jak przy pierwszej płycie we śnie
Mnożą się przypały, się wygadam będzie lepiej
Nic się nie zmienia tak zostanie tak już będzie
Wracam na rewir, idę parkiem piję 200
Wracam na rewir jak najmocniej tul się we mnie
Wracam na sprzęty, mam to coś, dziecko we mgle

[Refren]
200 na zegarach i już ziom nie zwalniaj
Znowu autostrada, kurwa stoimy na bramkach
Znowu autostrada, mi nie pierdol o wypadkach
Mamy postój, 200 leci do gardła
Zimna, schłodzona substancja gdzieś na CPN'ach
Po koncertach, na melanżach
Wypiera Ci umysł jeśli życia nie ogarniasz
Do siebie miej pretensje, jeśli dla Ciebie jest ważna

[Zwrotka 2]
Dwieście na FAT-cie do Chińczyka szybki oszamunek
Ty na blacie szybka zwija, walisz na ratunek
Dym po paczce, trochę piwka zaraz pet pod butem
Tarabanie, czekaj chwila już wyruszam w sumie
Kiedyś bym nie myślał, że to wszystko trzeba trudem
Odpaliłbym światła miasta i odpłynął z buchem
Dziś ten trud to pestka, lecz się nie podzielę łupem
Walę dwieście piszę ten rap, pieprzę instytucję
Które namieszały i sprawiały, że się łudzę
Swoją wartość kumam Sami rzeczy są już duże
To nie dzieciak który kiwnął i się żalił w sumie
2 0 1 8 ludzie żyją wciąż pierwszym albumem
Nigdy kruwa za tłumem, za głosem rozsądku
Walę dwieście, jest w porządku
Złapię kolor jak będzie ta bańka na koncie
Póki co walę 200 i jest dobrze

[Refren]
Dwieście na zegarach i już ziom nie zwalniaj
Znowu autostrada, kurwa stoimy na bramkach
Znowu autostrada, mi nie pierdol o wypadkach
Mamy postój, 200 leci do gardła
Zimna, schłodzona substancja gdzieś na CPN'ach
Po koncertach, na melanżach
Wypiera Ci umysł jeśli życia nie ogarniasz
Do siebie miej pretensje, jeśli dla Ciebie jest ważna


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Credits

About “200” by KPSN

Read the complete lyrics to "200" by KPSN in 2018. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap, Polski Rap.

"200" is performed by KPSN. in 2018 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "200", explore more songs by KPSN using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for KPSN · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"200" is credited to KPSN. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "200" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the KPSN artist page at /artist/kpsn for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.