Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Głucha noc (Magiera remix) Lyrics by Peja

Na legalu

2021

[Refren]
Ciemno już, zgasły wszystkie światła
Ciemno już, noc nadchodzi, głucha
[Zwrotka 1: Medi Top]
Słuchaj to, sprawdź to, to Peja Syku, Medi Top i Mefi Mef
Krew za krew, połączenie stref
Nocna rozpierducha to nie blef
I dalej krok za krokiem w złodziei mieście
Czasami jest taka luta, że gubię się w nim jak pieprzone rodzynki w domowym cieście
Nadchodzą nocne mary, więc zróbcie przejście
W sumie olej zadymę
Dziś tylko track i rap mnie interesuje
Przez biznes porażony w tym mieście jak gro
Każdemu lesterowi w mordę pluję
Często nocna jazda z Mefim, wtedy kontempluję
I tak wokoło pełno geji pizga furtkę
A ja sam se biegam, ciągle biegam, biegam
Jak się coś przyklei do łapy, to sprzedam
Wierzysz w to? To rzuć okiem na palące projekty PCP
Czekam tu na ciebie, od razu dżejkiem cię skatuję
Byś wczuł się w to miejsce, poczuł mistyczny
Sprawdź to, ja reprezentuje moich ludzi, a oni reprezentują mnie
Obskurne czasy, skazani na piekło na ziemi
Tego jestem pewien, bo ciągle klepie biedę
Samoobrona w kieszeni na zawsze na bicie
Niosą mnie dzieciaki pogrążone w gniewie
Dalej stale walę swoją prostą przed siebie
Robię to i tylko ode mnie zależy, jak ja to na kartce uchwycę
Moje ukochane, brudne ulice
Obnażone tak, że aż dreszcze są i tchu brak, i tchu brak
[Refren]
Ciemno już, zgasły wszystkie światła
Ciemno już, noc nadchodzi, głucha
Ciemno już, zgasły wszystkie światła
Ciemno już, noc nadchodzi, głucha
[Zwrotka 2: Peja]
Głucha noc, noc głucha, ja, Wiśniowy, z nami Grucha
W centrum miasta zawierucha, sto pięćdziesiąt siedem głucha
Patroli prewencji fucha, zakuć nas, przetransportować
Długa była noc, nie kleiła się rozmowa
Do niczego się nie pucować – to Ski Składu zmowa
Głupa palę – (Ściemniam, ściemniam!) – Mnie tam przecież nie było
Parę piwek się wypiło, z impry do domu wracałem
Przecież nikogo nie tłukłem, w sklepach szyb nie wybijałem
Obciążony tym zeznaniem, cztery osiem przesiedziałem
Wśród zgłoszeń szczekaczki z suki księżyc podziwiałem
Szybki dojazd na aleję, diabeł w ryj mi się śmieje
Myślę sobie – oszaleję, mają kolejne zgłoszenie
Wyciągają mnie z klatki, straszą: "Pójdziesz za kratki"
Zapowiadają sanki bez rymów i szklanki
Ta noc była długa, najebkowicz uga buga
Wyczynia w centrum cuda, w każdy weekend pewna zguba
Nieświadomy swych poczynań, wytrzeźwiej, sobie przemyśl
Co w nocy wyczyniasz, raport zaliczonej gleby
Głucha noc sto procent, zakazane owoce
Długie, nieprzespane noce i patrzały podkrążone
Kolorowe neony, światła miasta, ja wpatrzony w to wszystko
Obrazy, trasy znam na pamięć większość
Wariat udowodnia męskość, szaleństwo, nocne piekło
Głucha noc, noc głucha, Medi Top i Mefi – słuchaj
Jeden z drugim wariaty, chłonie noc nowe ofiary
Ja odbijam dziś do chaty, bo chcę dziś uniknąć kary
Za szaleństwo noc głucha, głucha noc, pewna zguba
Głucha noc, pewna zguba, to piekło, pewna zguba
[Refren]
Ciemno już, zgasły wszystkie światła
Ciemno już, noc nadchodzi, głucha
Ciemno już, zgasły wszystkie światła
Ciemno już, noc nadchodzi, głucha
[Zwrotka 3: Mientha]
Z kroku wysłany płomień przetrwania odsłoni
Wszyscy chodźcie za mną w stronę światła
Noc mnie obrasta, zabójcza substancja miasta
Niezależny głos rasta, PC Parkowy pożeracz kany
Mefi Anymany bez szacunku, niedoceniany
Bajecznie nawdychani i w chuj WRE puenta
Splifa chmura zaklęta
Jedna miłość, jeden człowiek Mef, może Mientha
Co się liczy, to się liczy, co ci mine, to nie zginie
Kryminalne style trudne, pośród ciszy dźwięki brudne
Z twoich ust same fałsze zgubne, psycha zryta
Sama kana nie zyta, siemanko, łapa przybita
Następny dobry bandyta i WRE dranie
Na głowie mam to znamię, bestialski wzrok
Dzisiaj ciemna noc, ciepła noc
Miłości nie ma, mocno zaciskam pięści
W letnich ogrodach, okryty czarną płachtą, niosę złe wieści
Ja, Mefistofeles, przyniosę twoim cierpieniom kres
Nieprzespane noce, ciągły stres
Życie takie piękne jest
Dziecino, słuchaj prawdy z moich ust
Nie chcę widzieć na twej twarzy znowu łez
Wyrzucę wszystko, co najgorsze jest
Zanim powiem dobrze jest, dobrze jest
(Bo to Any-anymany-many)
[Refren]
Ciemno już, zgasły wszystkie światła
Ciemno już, noc nadchodzi, głucha
Ciemno już, zgasły wszystkie światła
Ciemno już, noc nadchodzi, głucha
Credits

About “Głucha noc (Magiera remix)” by Peja

Read the complete lyrics to "Głucha noc (Magiera remix)" by Peja from the album "Na legalu" in 2021. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Polski Rap, Rap.

"Głucha noc (Magiera remix)" is performed by Peja. from the album "Na legalu" in 2021 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Głucha noc (Magiera remix)", explore more songs by Peja using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Peja · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Głucha noc (Magiera remix)" is credited to Peja. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Głucha noc (Magiera remix)" appears on "Na legalu" in 2021.

Visit the Peja artist page at /artist/peja for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.