Hook Ej sorry, ale wróciłem dzisiaj pół żywy Jak masz pretensje wybacz, ale chuj z nimi Dzięki jeśli w mig kminisz Mi się nie chcę wysilić Daj mi inne terminy jakieeś Inne terminy Ej sorry, ale wróciłem dzisiaj pol zywy Jak masz pretensje wybacz, ale chuj z nimi Dzięki jeśli w mig kminisz Mi się nie chcę wysilić Daj mi inne terminy jakieeś To zobaczymy Wracam na chate mówię witam jak tam Się okazuję nowa misja wpadła Trzeba gdzieś jechać zamiast iść zajarać Haloo czuję sie oszukany, jak tooo? Zaraz mnie jeszcze wyjść ponagla Ja nawet nie wiem jaki miks w kawałkach Nigdzie nie idę sprawdzam Ona na to że mnie w sumie pojebało Mówi że jestem so lazy Ja chce konczyc projekt zeby zacząć kolejny Choć nie będzie pieniędzy z tego Klimat nieco za ciężki A jeśli nie czujesz tej epki To dlatego że masz flow jak drewno i sęk w tym Ruszamy z następnym z projektem Ale znów musze gdzieś pędzić Gdzieś pędzić ale potem znów coś będzie Teraz idę robić coś dla pęgi Potem zrobie sztos sie wkręci (jednak już) Gdzieś pędzić ale potem znów coś będzie Teraz idę robić coś dla pęgi Potem zrobie sztos sie wkręci (to już pewne jest) Hook Ej sorry, ale wróciłem dzisiaj pół żywy Jak masz pretensje wybacz, ale chuj z nimi Dzięki jeśli w mig kminisz Mi się nie chcę wysilić Daj mi inne terminy jakieeś Inne terminy Ej sorry, ale wróciłem dzisiaj pol zywy Jak masz pretensje wybacz, ale chuj z nimi Dzięki jeśli w mig kminisz Mi się nie chcę wysilić Daj mi inne terminy jakieeś To zobaczymy Prvski Wcześniej miałem traumę, wcześniej miałem traumę A dzisiaj to przydała by mi się trumna conajmniej Kładę się późno spać ej Bo szlifuję zajawkę A rano jestem nie do życia I się nie poznaje w lustrze Bo marzę o gotówce Mam pracę, inne kwasy Niż widziałeś w probówce Jesteśmy tacy sami a jednocześnie różni I żaden ze mnie Darwin, taki paradoks ludzki Kto też jest pojebawszy, niech da palec do budki A jak jesteś odważny to dasz mi cynk do jakiejś niuńki Ale może tomorrow, bo dzisiaj mam sporo na głowie I nie wiem czy warto wgl wchodzić z Tobą w dyskuje Ktoś napierdala mi do drzwi, do tego mówi dzień dobry Ja patrze jak na debila przecież mówiłem że mam wolne. ej sorry
Read the complete lyrics to "Ej sorry" by WodaZBonga.flou. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.
"Ej sorry" is performed by WodaZBonga.flou. This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL.
Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data.
If you enjoy "Ej sorry", explore more songs by WodaZBonga.flou using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.
"Ej sorry" is credited to WodaZBonga.flou. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.
Album information for "Ej sorry" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.
Visit the WodaZBonga.flou artist page at /artist/wodazbongaflou for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.