Lyrks
Lyrks
Lyrks
Cover Art

Odciny Lyrics by WodaZBonga.flou

0

Modlihv
To troche pojebane ale co poradze
Się napatrzyłem na nie kiedy miałem nastke
One jeszcze młodsze były a powykręcane
W sumie to chodziły częściej niż co weekend takie
Ziomki podrywały je na te szczury posypane
Było to po minach widać się szykuje dobry balet
Wzrastała dopamina i się na maksa śliniła
A na ciebie się patrzyła jak na księcia z bajek
I nie ważny bajer był
I nie ważne wcale
Że nie miałes nawet fury, starczy paczke fajek
Jak będzie trzeba, się zawsze znajdzie
Jak nie na legal, to wpadnie wałkiem
Się nie jeden wjebał w takie panie
Ona nie wie co ty mówisz, czemu piszesz do niej dalej
Teraz biegnij jej postawić, żeby było tak jak dawniej
Powiedz czy to przyjaźń, czy to jest kochanie?
Hook
Byłem nabombiony nieraz tak że do odciny
Używki zabierały stale dopływ dopaminy
Będziemy wolni tylko jak zerwiemy się ze smyczy
A ja szukam, ciągle szukam tej alternatywy
Byłem nabombiony nieraz także do odciny
Używki zabierały stale dopływ dopaminy
Będziemy wolni tylko jak zerwiemy się ze smyczy
A ja chciałbym by zdrowia nie brało mej familii
Prvski
Czemu jedyne co widzę w twoich oczach
To swe odbicie wykręcone jak po prochach
Ja za nic nie skończę na blokach
Mnie nie naciągniesz jak proca
Suko pal gumę, jak durex, wlatuje jak umiem
Gram sztukę na wczucie, masz numer
Patrz w sumie, baunsuje, jak tourett
Tak czuję, rap w klubie, tak lubię brawurę
A poza tym to pierdole wszystko
Rap gra to moje legowisko
Na którym mogę robić widowisko
Choć czasami ślisko i nie pykło ale jeszcze pyknie wierze
Ty masz cudze mienie, ja za duże mniemanie o sobie
Wyślij przelew. Spytasz czemu, no a czemu nie? dziwny pretekst
Ja to pisze tylko po to by mieć ukojenie
Hook
Byłem nabombiony nieraz tak że do odciny
Używki zabierały stale dopływ dopaminy
Będziemy wolni tylko jak zerwiemy się ze smyczy
A ja szukam, ciągle szukam tej alternatywy
Byłem nabombiony nieraz także do odciny
Używki zabierały stale dopływ dopaminy
Będziemy wolni tylko jak zerwiemy się ze smyczy
A ja chciałbym by zdrowia nie brało mej familii

About “Odciny” by WodaZBonga.flou

Read the complete lyrics to "Odciny" by WodaZBonga.flou. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Polska, Rap.

"Odciny" is performed by WodaZBonga.flou. This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Odciny", explore more songs by WodaZBonga.flou using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for WodaZBonga.flou · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Odciny" is credited to WodaZBonga.flou. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

Album information for "Odciny" is not available in our database yet. You can still read the full lyrics on this page.

Visit the WodaZBonga.flou artist page at /artist/wodazbongaflou for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.