Lyrks
Lyrks
Cover Art

FML Lyrics by Kartky

Black MagIIc

2018

[Refren]
I choć żadne z nas tu nie ma jeszcze pięćdziesięciu lat
Ale wszyscy razem jednym głosem pierdolimy świat
Nie umiemy się ogarnąć, ani ona, ani ja
Tylko czasem ją gdzieś złapię kiedy lata blisko dna
Kiedy oni chcą od życia tylko parę drogich szmat
A ja znowu o niej myślę, kiedy noc nie daje spać nam
Kiedy noc nie daje spać nam
Kiedy noc nie daje spać nam

[Zwrotka 1]
Wyszedłem do sklepu po bułkę i wódkę, ej bywało trudniej
Wziąłem jeszcze lufkę, bo nie było bletek
A po bongo pojadę później
Za czasów, gdy pusto na półce, piłeczka na szkółce
A resztę dosłuchaj na "Blackout"
Szukam w sobie dzieciaka, co jako jedyny nie zawiódł przez lata
Chcę się bawić i latać, chcę się bawić i latać
Kolory bledną, a jej oczy błędne
A we mnie odzywa się szatan
Ty nie szukaj diabła, bo nadzieja padła
Po tym jak się wszyscy poddali
Dzisiaj spotkałem ją samą gdzieś w lesie
A wczoraj tam na pełnej sali
Minąłem ją, teraz ma córkę i syna
Mówiłem na siatę go młoda
A potem Trentino i Włochy
A ona, że bliżej Polonia, no szkoda
Jej oczy zmęczone jak moje i widzę, że nie poddała się dzisiaj
A chciała się tylko pojawić w napisach
A ma dosyć życia za życia
I nie wiem co robić, gdy wszystko za trudne
A twoje życie to burdel
Już lepiej tego nie ujmę i syp mi ziemi na trumnę

[Refren]
I choć żadne z nas tu nie ma jeszcze pięćdziesięciu lat
Ale wszyscy razem jednym głosem pierdolimy świat
Nie umiemy się ogarnąć, ani ona, ani ja
Tylko czasem ją gdzieś złapię kiedy lata blisko dna
Kiedy oni chcą od życia tylko parę drogich szmat
A ja znowu o niej myślę, kiedy noc nie daje spać nam
Kiedy noc nie daje spać nam
Kiedy noc nie daje spać nam

[Outro]
Ja zabiorę ci wszystkie szare dni
I każdy chory koszmar, który śnisz
Bo widzę, że poza mną nie masz nic
A ja sam jestem nikim, a więc ciii...
I znowu gaszę światła, włączam film
Przepraszam, że zabrałem ci tyle chwil
A mi jest dalej zimno przy swojej bladej skórze
A tobie pewnie ciepło, gdzieś w jego nowej furze
Kiedy noc nie daje spać nam
Kiedy noc nie daje spać
Credits

About “FML” by Kartky

Read the complete lyrics to "FML" by Kartky from the album "Black MagIIc" in 2018. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Hip-Hop, Polski Rap, Polska.

"FML" is performed by Kartky. from the album "Black MagIIc" in 2018 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "FML", explore more songs by Kartky using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for Kartky · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"FML" is credited to Kartky. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"FML" appears on "Black MagIIc" in 2018.

Visit the Kartky artist page at /artist/kartky for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.