Lyrks
Lyrks
Sign In
Cover Art

Epifanium Lyrics by KPSN

Resentyment

2014

[Zwrotka 1]
Nie, wpadłem tutaj, żeby lizano dupę mi
Przelałem na bitwach już mnóstwo krwi
Choć mi proma nie robił fejm żaden
To moja niszowość się skończy niebawem
Są cali w skowronkach, gdy nawija Filip
To i tak jedna jaskółka w podziemiu wiosny nie czyni
Wpadłem tutaj jak żołnierz, choć zaznaczam
Że jeśli chodzi o Moro kręci mnie tylko Joasia
To Filip daje pancze, mam w chuj tego
Działam na publikę jak fajerwerki na Balloteliego
Co złego to nie ja, jestem w pociągu po sukces, człowiek
Do którego nie wyskoczy nawet Enke Robert
Już siema, to nie reality show dziwki
Filip rozpierdala - powtórka z rozrywki
I krzyknij na osiedlu na cały głos
Że całą krytykę i hejting biorę na tors

[Refren]
Bo jestem epifanium w tym roku,a kurwa w następnym
Pójdę krok do przodu, ambiwalentny raper
Względem uczuć, ale nie planów zrobić cash
Zgarnąć mir i nie na legalu to musisz być
Sam sobie, kurwa bossem w jednoosobowej
Firmie już z wyrobioną marką i jeśli pytasz
Czy fajnie jest być niezależnym, kurwa
To patrz jak idę do przodu ziomeczku, warto

[Zwrotka 2]
Dziś hejty na mnie i na moje wersy
Pasują tak jak na Powązki Jaruzelski
Koneksji nie chcę w dyletantów dziedzinie
Mój sukces zapamiętaj, ma tylko jedno imię
Filip - dziecko złote polskiego freestyle'u
Opponenci brąz w gaciach mają, gdy jestem na majku
Weteranów wersety od dawna już liche, wiem
Ja wpadłem ich rozliczyć lepiej niż IPN
To czysta bragga, punche, stoją za mną murem
Jestem jak Nico Rosberg, sprawdzam się w tej formule
Gdy z duszą na ramieniu widzę twą ektoplazmę
Rzucam wersem w twoją stronę, bierz go kurwa na stres
Może chodźmy na freestyle, weź ze sobą ziomka
I tak wygram tę walkę choćbyś trenował w Trondheim
Bo górować nade mną się nie da, ogarniaj
To jakby chcieć pod włos brać Webba Howarda

[Refren]
Bo jestem epifanium w tym roku,a kurwa w następnym
Pójdę krok do przodu, ambiwalentny raper
Względem uczuć, ale nie planów zrobić cash
Zgarnąć mir i nie na legalu to musisz być
Sam sobie, kurwa bossem w jednoosobowej
Firmie już z wyrobioną marką i jeśli pytasz
Czy fajnie jest być niezależnym, kurwa
To patrz jak idę do przodu ziomeczku, warto
Credits

About “Epifanium” by KPSN

Read the complete lyrics to "Epifanium" by KPSN from the album "Resentyment" in 2014. On Lyrks you can follow along with the full text, explore the artist's discography, and discover related songs. The track is often categorized under Rap, Polska, Polski Rap.

"Epifanium" is performed by KPSN. from the album "Resentyment" in 2014 This page provides the full lyric text for fans who want to sing along, study the songwriting, or compare versions across releases. Lyrks organizes lyrics by artist and song slug so you can bookmark and share a stable URL. Music lyrics help listeners connect with emotion, narrative, and rhythm in a track. Whether you are learning English, researching a favorite chorus, or preparing for karaoke, having accurate line breaks and section labels (verse, chorus, bridge) makes the experience easier. We link to the official artist profile on Lyrks where available, including biography snippets, top songs, and chart placements when we have that data. If you enjoy "Epifanium", explore more songs by KPSN using the links below. Chart and trending pages on Lyrks highlight what listeners are searching for this week. For copyright or correction requests, see our DMCA and contact pages.

View all songs and biography for KPSN · Trending lyrics · Billboard Hot 100

Frequently asked questions

"Epifanium" is credited to KPSN. Songwriting credits may include additional writers listed on the release; check the credits section on this page for linked collaborators.

"Epifanium" appears on "Resentyment" in 2014.

Visit the KPSN artist page at /artist/kpsn for biography, popular tracks, and links to more lyric pages.


Lyrks
Lyrks

Your gateway to the world of music lyrics.

Product

Features


© 2026 Lyrks. All rights reserved.